12 - tyle minut czytania
  1. Skąd ten tytuł? Otóż od kilku dni ten kawałek chodzi mi po głowie. Wszystko dlatego, że zgodnie z tym co napisałem w zeszłym tygodniu, próbuje nieco poprawić swoją wiedzę o szachach. Moja chęć i ciekawość jest dokarmiana przez sposób, w jaki o szachach opowiada wspomniany już „GothamChess„. Oprócz tego, że tłumaczy otwarcia i obrony, streamuje także swoje gry i komentuje w ich trakcie swoje obserwacje. Przerażające jest jak gość potrafi rozciągnąć czas gry. Dla mnie pojedynek 5 czy 10 minutowy trwa 5 czy 10 minut, a on mimo upływu tego samego czasu, potrafi wcisnąć tam często wiele scenariuszy i rozwiązań, których zarysu czy zalążku nadal na szachownicy nie jestem w stanie nas zobaczyć.
  2. W trakcie jednego z takich pojedynków, zaczął sobie nucić

People are strange when you’re a stranger

Faces look ugly when you’re alone

Women seem wicked when you’re unwanted

  1. Tekst robi robotę, tempo robi robotę, okazuje się wreszcie, że to the Doors:

Well.. Brawo Wicie za Twoją edukację muzyczną. Niemniej jednak ta właśnie melodia jest ze mną od tygodnia.

  1. Co ciekawe, nie wiedziałem, że jest film o the Doors z narracją Johnnego Deppa:
  1. Z tą piosenką, jest związany jeszcze jeden punkt. We wtorek nie bardzo mogłem spać i obudziłem się o 5tej. Uznałem że to nieprzyzwoitość o tej porze wstawać, więc posiłowałem się jeszcze przez kilka minut, potem poddałem uznając – może tak właśnie zaczyna się tegoroczny cykl porannego wstawania (na który bardzo czekam).

Co można zrobić z tak pięknie rozpoczętym porankiem? Można pomedytować, poczytać, popisać dziennik. Można też posłuchać piosenki. Zrobiłem to właśnie, i wtedy mnie tchnęło:

Jakie to jest dziwne, robić jedną rzecz na raz.

było to tak dziwne, że musiałem to zaraz zapisać (żeby nie zapomnieć). Ale też musiałem opanować potrzebę robienia czegoś równocześnie (np. czytania). A niezwykłą siłę miało siąść na tył krześle, włożyć słuchawki, zamknąć oczy, posłuchać muzyki.

  1. Proszę, zrób to. Spróbuj. To tylko dwie minuty. Doorsi się do tego nadają, ale może masz coś co pasuje Ci bardziej. Posłuchaj muzyki i wyłącznie na tym się skup.
  2. Jest takie określenie, które kocha każde korpo – „to nie problem, to wyzwanie (w przebraniu)„. Wszystko dlatego, że nikt, a zwłaszcza przełożeni, nie lubi słuchać o problemach. Często zdarza się, że w rozmowie pojawia się dokładnie to mądre sformułowanie, które ma pomóc odpowiednio się do zadania nastawić. Prawdę powiedziawszy, zawsze mi ono zgrzyta i wydaje mi się takim… niezręcznie stosowanym wytrychem, który wcale nie demonstruje umiejętności dobrego motywowania.

Ale w tym tygodniu usłyszałem też sposób podejścia do zadania, który wydaje mi się absolutnie genialny.

Za każdym razem kiedy przystępuję do zadania, wiem, że je rozwiąże.

Rozbraja mnie prostota i siła tego nastawienia. Wiem, że to będzie trudne, wiem że to będzie wymagające, ale wiem, że dam radę.

Czy to rozwiązanie ma jakieś cienie? Tak, osobie ambitnej trudno czasem odpuścić, kiedy zadanie jest np. niewykonalne, albo wymaga więcej szczęścia niż umiejętności. Ale i tak jestem zachwycony tą metodą. Zamierzam z niej skorzystać.

  1. Kojarzysz Claude Monet? To ten impresonista, który potrafił namalować Kobietę z parasolką:

albo taki mostek i taką rzekę

  1. Rzecz w tym, że ten gość w liście do przyjaciela, napisał tak:

I have gone back to some things that can’t possibly be done: water, with weeds waving at the bottom. It is a wonderful sight, but it drives one crazy to try to paint it. But that is the kind of thing I am always tackling.

Claude Monet

Zwrócę tylko uwagę, że ten most narysował w 1874, a ten list napisał w 1890.

Natomiast te słowa poprzedziła także taka uwaga:

I am distressed, almost discouraged, and fatigued to the point of feeling slightly ill. What I am doing is no good, and in spite of your confidence I am very much afraid that my efforts will all lead to nothing.

Claude Monet

Ktoś coś mówił o niemocy twórczej? Albo o trudnościach?

  1. Zaskakuje mnie, że jednak skorzystam z tego, poniższego znaleziska, ale jakże mi ładnie do wątku pasuje. Quora podrzuca mi ostatnio „prawdy o życiu o których nie chcemy pamiętać” albo „prawdy o życiu których sobie nie uświadamiamy” i choć większość z nich trąci Coelho, to czasem trafiają się ciut bardziej szczęśliwe zestawy, a w tym zestawieniu znalazłem:

You quit in 2 situations:

When a challenge is tougher and you have beginner level skills.
When you have advanced level skills and the challenge is too easy.

  1. A Monetowi Lilie wyszły, między innymi tak:

No cóż, zdaje się, że warte paru monet ;-)

  1. Wszystkie ilustracje zaczerpnąłem wprost z Arts and Culture od Google. Dość mocno wjechała tam grywalizacja, bo dostałem taką odznakę

„Udało Ci się poświęcić czas na obejrzenie obrazu”. Równocześnie mnie to i śmieszy i przeraża.

  1. Czy hasło „GameStop” coś Ci mówi? Wcale nie musi, ale… może powinno. Rzecz bowiem tyczy się amerykańskiej giełdy i spółki, która nagle wystrzeliła jak rakieta, sprawiając, że drobni inwestorzy zarabiają krocie, a niektóre fundusze inwestycyjne drżą w posadach. W tle pojawia się Elon Musk (którego przedstawiać nie trzeba) i Michael Burry (którego zna ten, kto czytał / oglądał Big Short).

Warto zwrócić na to uwagę, bo są głosy które twierdzą, że to może konkretnie rozbujać całą amerykańską giełdę, a to z kolei może mieć wpływ na światową gospodarkę. Jeśli chcesz zrozumieć i dowiedzieć się więcej, zerknij w ten artykuł o GameStop i jego ciąg dalszy

  1. Przy czym, proszę, zanim uwierzysz ze to walka Dawida z Goliatem (i pamiętaj że ta historia ma drugie dno, porównaj z Outliers Gladwella), że WallStreet nie pozwala bogatym upaść a biednym zarobić i że to wszystko spisek aby uciśniać uciśnionych, spróbuj dowiedzieć się więcej.

Posłuchaj podcastu Pivot, gdzie Galloway zwraca uwagę na to, że „ej, wzrosnąć z 4 dolarów do 40 można, kiedy ktoś źle ocenia wartość, ale kiedy cena winduje do 400 to dzieje się coś jeszcze”. Dowiedz się, dlaczego niektóre aplikacje musiały wstrzymać obsługę niektórych transakcji; Zastanów się, co będzie, kiedy tłum który wali drzwiami oknami po akcje, nagle będzie chciał tymi samymi drzwiami i oknami wyjść. Równie szybko.

  1. A przede wszystkim, patrz na wykres.

Ale nie ten, bo ten niewiele mówi. Jeśli możesz, patrz na dłuższą perspektywę:

I zadaj sobie pytanie – co jest normą, co jest odstępstwem, co jest ryzykiem i czego należy się spodziewać w nieodległej przyszłości.

lecz nagle możesz zacząć spadać w dół. A to już nie to samo.

  1. Nieźle się 2021 zaczyna. Natomiast tu jeszcze, w ramach przerywnika, dostępny na Netflixie „Death to 2020”, podsumowujący minione 12 miesięcy.

Netflix nazywa to „Oryginal Comedy Event”. Im dłużej to oglądałem, tym bardziej uświadamiałem sobie, jak bardzo różnimy się z Netflixem z rozumieniem „Comedy”. To wytrawna satyra, która z gracją kopie tam, gdzie boli najbardziej. Śmiech? Chyba w przebraniu.

  1. Wracając do przerwanego wątku – czym w ogóle się ten GameStop zajmuje? To tradycyjny (czyli taki, który ma fizyczne sklepy) sprzedawca gier komputerowych i wszystkiego co z nimi związane. Sprzedawca, który kombinuje jak się odnaleźć w nowej rzeczywistości i stać się nowym Netflixem.
  2. Skoro o zarabianiu na grach mowa, taki ładny wykresik o tym, jak zmieniały się dochody w branży gier w ostatnich 50 latach:

i cały artykuł zagadnieniu poświęcony

  1. Gry i dochody, a więc gry i wydatki. Dziś przed moje oczka trafiła gra Rip Them Off, którą chyba nabędę drogą kupna. Tower Defense with Economic management i to jeszcze podlana minimalistycznym sosem Zdaje się, że przepadłem…
  1. Podzielę się Wami także podsumowaniem badania o kompetencjach finansowych polskich, choć nie tylko, uczniów. Jest nie najgorzej, Polscy 15 latkowie demonstrują wiedzę i zachowanie lepsze od średniej dla badanych krajów, wyniki plasują ich też na miejscu 4 z 20 przebadanych krajów. Ale… cały czas jest jeszcze pole do poprawy.

Nastolatkowie wiedzę czerpią przede wszystkim z domu (94%) i z Internetu (79%). Nie mają podręczników (13%) i kiedy pojawiają się pytania o konkretne, podstawowe pojęcia, to potrafią dobrze zdefiniować 7 z 18 badanych pojęć.

Dziewczęta niemal we wszystkich badanych krajach okazały się być bardziej niezależne w wydawaniu pieniędzy. Chłopcy częściej deklarowali, że pytają rodziców o zgodę.

Polscy piętnastolatkowie znacznie rzadziej niż rówieśnicy z badanych krajów posiadają konto w banku. Średnia OECD to 54%, z kolei tylko 34% uczniów z Polski ma dostęp do konta. Jest to niekorzystne, ponieważ dostęp do konta bankowego i płatności kartą podnosi kompetencje finansowe o odpowiednio 5,4 i 4%.

  1. Od kilku lat, z różną intensywnością pojawia się w różnych krajach pomysł wprowadzenia minimalnego, gwarantowanego dochodu. Ja mam z tym zgrzyt, bo wcale nie jestem pewien, czy to dobry pomysł, ale niektórzy to badają, żeby decyzje nie były podejmowane na czuja.

To badanie dowodzi, że minimalny przychód gwarantowany (w wysokości 20% zarobków) nie wpływa negatywnie na produktywność. Choć jak się człowiek wczyta w to badanie, to nie jest to klasyczne „czy się stoi, czy się leży”, ale raczej zagwarantowanie pewnej podstawy, w ramach wynagrodzenia.

W związku z tym nie jestem pewien, czy to jest minimalny dochód, czy zwiększanie przychodu, i gdyby to udowadniało, że pracujemy mniej efektywnie, to było by krucho.

  1. Jak sądzisz – jaka część rzutów w NBA to rzuty za 3 punkty? (Już o tym kiedyś było w tygodniówce).

20 lat temu, to było 17%.

10 lat temu 22%.

5 lat temu 28%.

W tym momencie zbliża się do 40%, a równo połowa drużyn oddaje więcej, niż 40 rzutów na 100 zza lini 724 centymetrów od kosza (co ciekawe, w Europie „3jki” rzuca się z bliższa, bo wystarczy stać 6,75 od kosza).

To jest zdaje się optymalizacja efektywności. Źródełko: WSJ

  1. Polska taka piękna. Taka różnorodna. Z jednej strony można trafić na znakomitą kampanię o tolerancji:

(brawo Karolina!)

A z drugiej, potrafimy z miłością do bliźniego na ustach i w sercach robić…

Ja nie wiem co ja myślę.

  1. Podtrzymując cykl, o czym pisałem w tygodniówce rok temu?
    • o wszechobecnej inspiracji
    • porady od seniorów
    • o okienkach żywieniowych i liczeniu kalorii
    • o finansach i edukacji finansowej (no się bardzo nie spodziewałem)
    • i ile trzeba mieć w portfelu, żeby móc w USA chorować na emeryturze

Tak jak w zeszłym roku zachęcam Cię do skorzystania z przysługującego Ci prawa i kiedy będziesz rozliczał swój podatek, pamiętaj aby przekazać swój 1% na Organizację Porządku Publicznego.

Jeśli nie masz osoby / organizacji, której swój 1% przekazujesz, przekaż go proszę na pomoc Iwonie Englert-Woźniak .

Dane do PIT’a:
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”
KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 23/E Iwona Englert-Woźniak

Odkryłem też magiczny sposób na wcześniejsze wysłanie tygodniówki. Muszę ja wcześniej zacząć pisać.

Ilustracją dzisiejszej tygodniówki jest ptaszek, który był łaskaw w tym tygodniu podglądać mnie przy pracy.

Podyskutujmy

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to Top
Co Cię skłoni do otworzenia maila w niedzielę po 20?

Nową Tygodniówkę wysyłam raz w tygodniu - między piątkiem, a niedzielą. Ponad połowa zapisanych na nią czytelników, otwiera ją w ciągu pierwszych 12h od wysłania. Dołącz do nich

zostaw maila i otrzymuj nowe wydanie Tygodniówki prosto do swojej skrzynki.

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »