Słowa mają moc – siła rekomendacji

Kto mnie zna, wie, że niemal wszystko (i niemal od zawsze) robię po swojemu, „po Witowemu”. Jeśli nie mogę w całości, staram się coś od siebie dorzucić, odcisnąć swoje małe piętno. Pewnie dlatego, lubię dawać rekomendacje, prawić komplementy i wręczać prezenty, bo każde z wymienionych jest dla mnie z jednej strony okazją do wykazania się, z drugiej – i to chyba lubię najbardziej – pozwala mi być prawdziwym. I takie też śmiem twierdzić są właśnie moje rekomendacje / komplementy / prezenty.

Dobre, bo prawdziwe. Jak Grześki, zero bujdy

Od czasu do czasu jestem proszony o to, aby wystawić rekomendację osobie, z którą miałem okazję współpracować. Na całe szczęście dotychczas prosili mnie o to ludzie, których cenię, więc z ochotą na ich prośby przystawałem. Przy czym, każda taka rekomendacja jest dla mnie wyzwaniem. Staram się unikać szablonów, chcę, żeby sama rekomendacja była atutem dla polecanego.
Continue readingSłowa mają moc – siła rekomendacji

Moda na abonament, czyli skubanie po złotówce

Coraz popularniejszym modelem rozmaitych sieciowych / digitalowych inicjatyw są abonamenty. Abonament na muzykę, książki, seriale, oprogramowanie, usługi. Na dostęp do jakiegoś serwisu, do jakiejś gry, do jakiejś treści. Płacisz regularnie – masz dostęp do wszystkiego, przestajesz – wszystko do czego miałeś dostęp – dla Ciebie znika.

To żaden nowy wynalazek. Mieliśmy (i mamy) telefon na abonament, internet na abonament, telewizję na abonament (nawet jak jej nie oglądasz, to skoro masz telewizor abonament musisz płacić – co jest tematem na zupełnie inna notkę). Czym więc się różni ten nowy abonament od tamtego?

Continue readingModa na abonament, czyli skubanie po złotówce

#metoo – słowa, które zachęcają, by otworzyć oczy

Hashtag #metoo trochę mnie zaskoczył. Widziałem, że obserwowane przeze mnie kobiety wrzucają go, często bez żadnych dodatkowych słów, na swoje „socialowe” profile. Początkowo wydał mi się totalnie niezrozumiały, choć było oczywistym że to jakaś „akcja”. Równocześnie zaintrygował na tyle, żeby go sprawdzić. Wszystko ma swój początek w aferze Harvey’a Weinsteina, ale ten temat wchodzi na dużo wyższy poziom.

Cytując za CNN:

Women — and some men — have used them [words – „me too”] to share personal stories of sexual harassment and assault.

Kobiety, czasem także mężczyźni używają ich [słów „ja też”] aby podzielić się historiami molestowana seksualnego lub przemocy, jakiej doświadczyli.

Nie mam żadnej opowieści, którą chcę się z Wami podzielić. Mam tylko obserwacje.
Continue reading#metoo – słowa, które zachęcają, by otworzyć oczy

Back to Top