Dla kogo jest „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” – nowa książka Michała Szafrańskiego

Pamietam, że kiedy czytałem pierwszą książkę Michała, miałem co i rusz myśl, że muszę czytać szybciej, aby móc z czystym sumieniem mówić o niej znajomym - bo lubię wiedzieć o czym mówię i co polecam. Tak jak wtedy, tak teraz uważam, że to Finansowy Ninja to lektura obowiązkowa dla każdego. Natomiast będąc świeżo po przeczytaniu „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” mam zgryz, dla kogo ta książka jest i kto...

Dlaczego biorę zimne prysznice

Zimne prysznice są owiane iście magiczną aurą. Mają być odpowiedzią na depresję, zły sen, braki w potencji, zbyt wolne odchudzanie i wszystko inne czego nie leczy sproszkowany róg bawoli. Ludzie dowodzą, że to wszystko autentyczna, najprawdziwsza prawda. Kłopot w tym, że badań potwierdzających moc zimnych pryszniców jest niewiele, a te które są, to raczej nieśmiało przedstawiane hipotezy, którym brak potwierdzających je dowodów.

Brak dowodów z kolei, jest dla mnie wyzwaniem. Tym bardziej że chcę, opowiadając Wam o swoich zimnych prysznicach, podeprzeć się czymś zdroworozsądkowym. Czymś co racjonalizowałoby ten szalony pomysł. Czymś innym niż 'wydaje mi się”. Continue readingDlaczego biorę zimne prysznice

Aorta, Krew

Ostatnio, ku memu autorozczarowaniu, rzadziej sięgałem po książki. Bez żadnego dobrego ani jakiegokolwiek innego wytłumaczenia. Były okazje, były sposobności i były też dziesiątki innych sposobów na to, jak spędzić czas. Często mało efektowne, częściej mało efektywne. Nie lubię tak spędzanego czasu, ale cierpliwie czekałem, aż wróci chęć sięgnięcia po coś do czytania. Do rytmu czytania najłatwiej wraca się od rzeczy lżejszych. W tej roli świetnie się sprawdzają kryminały,...

Działaj, nawet jeśli zrobisz to tylko dziś

Wiemy, że wielka siła drzemie w konsekwencji. W małych, nieustannych przyrostach. W procencie składanym. W wieloletnich inwestycjach i grosikach, z których zbiera się miarka. To wszystko wielka obietnica i ogromny powód aby do takiego długofalowego, perspektywicznego działania przystąpić. Równocześnie, to odległe, zobowiązujące i wymaga pewnie przygotowań. Aby dobrze zainwestować, aby dobrze wybrać, aby mieć pewność, że ‚to to’.

Dlatego właśnie zauroczyła mnie medytacja „just for today”. Chociaż dopiero za drugim razem zrozumiałem jej piękno. A tłumaczy coś w zasadzie oczywistego. Że oprócz tego, że trzeba patrzeć daleko w przyszłość, to trzeba żyć tu i teraz. Pozwolić sobie na to, co niezobowiązujące. Na to, co nie oznacza deklaracji ‚do końca moich dni’. Na to, co może mieć miejsce „tylko dziś”. I nawet jesli będzie tylko dziś, to nadal ma wielką wartość. Continue readingDziałaj, nawet jeśli zrobisz to tylko dziś

Mleko i miód

Raz na czas zdarza mi się sytuacja, kiedy czytając jakąś książkę, wiem na długo przed tym jak skończę ją czytać, że muszę, absolutnie muszę posłać ją dalej. Tak było w przypadku Marsjanina, Finansowego Ninja czy O tyranii. Dziś kolejna taka pozycja, choć z zupełnie innego gatunku i krajobrazu. Mleko i miód. Pozornie proste, białe wiersze, pisane przez kobietę, o kobiecym postrzeganiu świata, dla innych kobiet. Zwiewne, lekkie, treściwe....

Back to Top