Korzystając z okazji i możliwości kilka zdjęć z zaprzyjaźnionego… a w zasadzie zaprzyjaźnianego miasta Wrocławia. Dygresja przed zdjęciowa – Krakusowi po Wrocławiu najlepiej poruszać się piechotą, wszędzie trafi szybciej (zwłaszcza do restauracji i do knajpy). Próba poruszania się po mieście samochodem, bazująca na tym, co podpowie GPS względnie mapa kończy się wycieczką krajoznawczą i nadmiarem mostów.
[nggallery id=41]
Dodaj komentarz