Nasi najlepsi już w sobotę zmierzą się reprezentacją Czech. Co prawda nie mamy najmniejszych szans na awans, ale mamy całkiem spore szanse na rozbrojenie rywali... śmiechem.

W bramce - Dudek.. bramkarz, który przez ostatnie lata nie rozegrał jednego ważnego meczu... i jak pokazał w karierze, bronić potrafi jak natchniony, ale nawet jemu zdarzają się Pawełki i Cabaje... Żeby było ciekawiej, Dudek potrzebuje tego i następnego meczu aby wejść do klubu wybitnego reprezentanta... Cóż, są w życiu rzeczy bezcenne, za wszystkie inne...

W polu zagra między innymi Polczak... Who the hell is Polczak? W polskiej lidze rozegrał... 51 spotkań.. od trzech (omen jakiś?) sezonów w Cracovii. Jak na razie osiągnięcia to 4. miejsce, 15. miejsce, obecnie 11. miejsce w lidze. Ogrania międzynarodowego.. brak. Ale to człowiek, na którego chciał postawić Leo... tylko chyba nie zdążył, czy coś... Swoją drogą stawiał tez na Pazdana, Zahorskiego... ale ich w Pradze chyba nie zobaczymy.

Rzeźniczak, Iwański czyli siła napędowa rozpędzonej w tym sezonie Legiii.. Do tego Roger który z Legią się ostatnio pożegnał, ale bynajmniej nie był to MegaTransfer, ale na pewno w ostatnich dniach odzyskał formę sprzed lat...

Mamy jeszcze Jelenia, który od czasu do czasu strzela, ale czasem strzela też w zęby... Dorzucę jeszcze znajdującego się w życiowej formie Roberta Lewandowskiego i mamy reprezentację klasy A... z mojej perspektywy, strach się bać.

Wszystko to możemy podlać fantastyczną atmosferą, wirtualna perspektywą awansu. Trochę się dziwię, że do tej zabawy dali się zaprosić Głowacki, Błaszczykowski, Obraniak...

Czesi mają z nami jeden, zasadniczy problem. Nie znają nas. Nie znają nas do tego stopnia, że trener nie potrafi dopasować do nas taktyki. Tacy jesteśmy groźni;) Nikt nie wie, jak zagra nasza reprezentacja, nikt nie wie, na co ją stać. Kilka dni temu pisałem, że naszą największą zaletą jest nieprzewidywalność i że Trener Majewski może nam jeszcze wszystkim pokazać, o co chodzi w tej grze. Im bardziej patrzę na ten skład, tym bardziej boję się tego, co możemy jutro zobaczyć. Mam jednak nadzieję, że za wszystkie te słowa będę musiał w sobotę przeprosić...

Swoją drogą, ciekaw jestem, ile i na kogo w tym meczu postawi Grosicki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to Top