Czereśnie to wdzięczny obiekt. Nie uciekają, nie marudzą, można pokombinować. Czasem lepiej, czasem gorzej..
Trochę kwiecia <– Tu czeresieńka była pojedyńcza. Teraz „dopadłem” trzy. I tak…
Ujęcie pierwsze:

I chyba to, co mi się podoba nieco bardziej, ujęcie drugie:

A ten tu nic, tylko siedzi. Siedzi i się gapi.

Więcej moich mniej lub bardziej udanych zdjęć znajdziesz w galerii
Dodaj komentarz