Rozpalone Rakowice – Święto Zmarłych w Krakowie
Zamiast słów, kilka zdjęć, ku pamięci, ku przemyśleniom, ku zwolnieniu... [nggallery id=33]
Kraków – moje Miasto. Tu mieszkam od urodzenia i tu przeżyłem większość mojego życia. Miasto piękne (dla przyjezdnych), miasto zakorkowane (dla tu mieszkających). Mówią – miasto królów. Mówią – miasto akademickie. Mówią też czasem Kraków, krakówek, zaścianek. Brzydziej też mówią.
W tym miejscu kilka migawek z mego miasta. Ze spacerów, z wyjść do restauracji, z bywania tu „na co dzień”. Dzielę się Krakowem takim, jakim go widzę.
Zapraszam, zobacz Kraków moimi oczami i słowami.
Zamiast słów, kilka zdjęć, ku pamięci, ku przemyśleniom, ku zwolnieniu... [nggallery id=33]
Troszkę poniewczasie, ale wszystko dlatego, że uganiałem się za Szałem Podkowińskiego, którego w żaden sposób nie szło znaleźć. Teraz, kiedy mam już komplet plakatów kampanii reklamowej Nowych Sukiennic mogę się pokusić o dwa słowa. Najpierw jednak zdjęcia: [nggallery id=24] O samej wystawie w Sukiennicach pisałem już wcześniej - muzeum, jak muzeum. Efektu "wow" brak. Zaś co do kampanii... Najpierw słówko eksperta, Marcin Helbin, były rzecznik Prezydenta, obecnie agencja...
Zaczyna się groźnie, ale tak to jest, jak człowiek weźmie do rąk zabawkę:D Zresztą, dziś w Krakowie taki dzień. Wyszło słońce, zrobiło się cieplej i ludzie zaczęli od razu różne dziwne rzeczy robić. Niektórzy nawet postanowili zakpić sobie z tego padołu i chcieli udowodnić, że mogą balansować nad ziemią, z drobną jedynie pomocą... Jednym przychodziło to z dużą radością, drugim przychodziło to z wielkim luzem... [nggallery id=23] Panowie... Wielki,...
Wymyśliłem sobie, że kupię sobie aparat. Długo chodziłem, długo krążyłem, trochę poczytałem. Popytałem lepiej znających się w temacie kolegów, potem znowu wróciłem do czytania i uznałem, że mnie nie stać. Popracowałem, pokombinowałem i wróciłem do rozpoznania tematu. Krok pierwszy, selekcja wstępna. Wymyśliłem sobie, że przesiadając się z D60 będzie to Nikon D5000, D90. Koledzy przekonywali mnie, że co tam Nikon, w branży liczy się tylko Canon, a w...
Wydawało by się, że mamy XXI wiek, że żyjemy w środku Europy, w nowoczesnym mieście Krakowie, w zasadzie samym jego centrum. Wydawałoby się, że potrafimy już wiele. Wysyłamy rakiety w kosmos, mamy telefony komórkowe, mamy Internety i inne bzdety, a jednak... rozbijamy się o rzeczy podstawowe. Musiałem dzisiaj skorzystać z usług PKSu. Zerknąłem na stronę RDA, aby sprawdzić o której przyjeżdża autokar, który mnie interesuje. Zgodnie z tym,...
To zakrawa na pewną schizofrenię... przedwczoraj chowałem się przed słońcem i skwarem, dziś robię co mogę by ustrzec się przed zimnem... Jakiś czas temu, chyba jeszcze w zeszłym roku udało nam się zorganizować zakończoną sukcesem wyprawę na kopiec Piłsudskiego, dziś postanowiliśmy zdobyć schowany w śniegu kopiec Kościuszki... Zresztą nie ważne jest to, jak wyglądał sam kopiec, nieco ważniejsze jest to, co z kopca było widać: Jak klikniesz w...
Od jakiegoś czasu dopada mnie paskudne uczucie... Ubożejemy. Nie finansowo, o nie... w kategoriach budżetowych radzimy sobie naprawdę nieźle. Mamy coraz ładniejsze mieszkania, samochody, stroje... nawet książki są ładne i dostępne, nawet dentysta bywa już teraz nawet bezbolesny... Dostępne są kosmetyki i inne magiczne szpeja, które z każdej maszkary zrobią Panią lub pannę godną uwagi... dostępne są dezodoranty, które zabija tygodniowy smród każdego dżentelmana... normalnie rozkwit... Więc czego...
Po spacerze, czas na zakupy:) Takie życie;) Ale nie o zakupach będzie mowa, ponieważ w Galerii Krakowskiej postanowiono zorganizować koncert. Zapewne nie pierwszy i nie ostatni, nie mniej jednak trochę przykro mi się zrobiło,że jedynym miejscem styku ludzi i muzyki nieco innej od tej, której możemy na codzień posłuchać w radiu jest chwila, w której oddajemy się szałom zakupów... Był dyrygent: więc była też i wysoka kultura: Były też niewątpliwe...
W Krakowie, ponieważ żyjemy w Małopolsce, mamy kilka kopców. Wszystkie one są po to, aby kogoś upamiętnić, aby komuś oddać cześć, ale również po to, aby móc patrzeć na innych z góry. Mała rzecz, a cieszy;) Kopce były, są i będą, dlaczego więc akurat teraz czas na Piłsudskiego? Otóż... Spadł śnieg. Niby nic, a wiele zmienia. Ponieważ takie zimowe dni jak miniony weekend w Krakowie zdarzają się rzadko, postanowiłem...
Dawno dawno temu, przy jednym z pierwszych finałów WOŚP sam biegałem po Krakowie z puszką, zbierając datki od spacerowiczów. Ponieważ sam byłem za młody, zostałem "podczepiony" pod starszego kolegę z identyfikatorem. Mieć identyfikator - to było coś. Od tamtej pory, rok w rok wrzucam kilka złotych - w miarę możliwości - do puszki. Co prawda odnosiłem wrażenie, że ze świetnej zabawy i wspólnego celu, zrobił się show i...