Jak się (nie) nauczyć typować – lekcja IV

Dzisiaj spróbuję przewidzieć wyniki 13. kolejki ekstraklasy, ale muszę się przyznać, że choć z mojego punktu siedzenia typy najwłaściwsze, to zdaniem buka ostro poszedłem po bandzie. Generalnie.. jak wygram, to wszystkim komentującym kupię koszulkę - Jestem Hardkorem;] A jeśli jeszcze takiej koszulki nie ma, to ją zaprojektuję. Słowo;) Cała zabawa zaczyna się już w piątek: 17:45 Odra - Zagłębie czyli drugi odcinek serialu: Kto pokona Selekcjonera? Powiedzmy sobie otwarcie,...

Jak się (nie)nauczyć typować – lekcja III

Pierwsze podejście było spalone, drugie było już nieco lepsze, czyli nie jest całkiem źle. Wciąż biorę się za bary z naszą piłkarską ekstraklasą. Dwie trudne odpowiedzi na dwa proste pytania. Nie, nie znam się na piłce, więc wszystko co tu przeczytacie jest... w zasadzie wariacją na temat i nie, nie wygrałem dotychczas żadnego kuponu łącznego związanego z ekstraklasą. Wniosek - nie żyję przeszłością i wszystko co dobre jeszcze...

Wrażliwy jak… sędzia piłkarski

Chyba potrzebny jest wstępniak. Nie podobało mi się dzisiejsze zachowanie trenera Macieja Skorży. Nie podobało mi się, bo szkoleniowiec Mistrzów Polski pozwolił na to, by jego zachowaniem kierowały przede wszystkim emocje. Zamiast być najspokojniejszym z przedstawicieli Wisły, zachowywał się jak młokos, zapominając, że jego gesty, słowa i wulgaryzmy są słyszane przez zawodników i najprawdopodobniej siał zamieszanie we własnych szeregach. Zupełnie niepotrzebnie. Nie interesuje mnie, czy dzisiejszy mecz Wisła...

Jak się (nie) nauczyć typowania – lekcja II

Dwa tygodnie temu pokusiłem się o swoje pierwsze - mniej lub bardziej - poważne typy. Sądząc po przeliczniku, typy były oczywiście zupełnie nie poważne;) Ale nie zrażam się. Co prawda, najlepsza rada dla wszystkich którzy te typy przeczytają - typujcie dokładnie odwrotnie. Podobno najlepszy sposób to grać na przekór rynkowi.. stąd ta moja, jakże błyskotliwa rada;) Dzisiaj się wycwaniłem, ale tylko troszeczkę. Postawiłem dwa kupony - pierwszy zgodnie...

(O)Błędne typy dla Ekstraklasy

Pomyślałem sobie, że skoro jestem jednym z tych nielicznych Polaków, którzy przyznają się bez bicia, że na piłce się nie znają ani piłki nie rozumieją, co zupełnie nie przeszkadza mi do tego, żeby od czasu do czasu jakiś meczyk obejrzeć (no chyba że to nasi grają, wtedy mecz przemęczę)... Chwilunia.. bo chyba mi się konstrukcja zdania wyrwała spod kontroli, prawie jak Chlebowski Premierowi... więc jeszcze raz. Pomyślałem sobie,...

To znowu my…

W tygodniu miałem przyjemność obejrzeć wyjazdowy mecz Barcelony, która o ligowe punkty walczyła z Racingiem Santander. Wielka Barca znowu potrzebowała śmiesznej ilości minut, żeby wbić swojemu przeciwnikowi mało śmieszną liczbę bramek. Ibrahimović w 20., Messi w 23. i Pique w 26. minucie rozstrzygnęli mecz. Gdyby to była nasza liga, mógłbym w zasadzie spokojnie wyłączyć transmisję i uznać, że nie dość że jest pozamiatane, to jeszcze nic ciekawego się...

Rozważania o władzy absolutnej

Wisła Kraków, przechodząc na model angielski, zrezygnowała z dyrektora sportowego. Przyjęcie takiego rozwiązanie w polskich warunkach brzmi moim zdaniem groźnie. Nie dlatego, że szczególnie żal mi Jacka Bednarza, podejrzewam że akurat on sobie poradzi, tak jak zapewne poradzi sobie Wisła Kraków. Brzmi groźnie dlatego, że Wiśle nigdy nie służył czas, w którym brakowało osoby odpowiedzialnej wyłącznie za transfery. Ostatni taki okres zakończył się fatalnym - z punktu widzenia...

Może nie będzie tak źle…

Może to będzie dobry sezon. Może będą w nim gwiazdy, może będą młode talenty, może będzie na co patrzeć i zdarzą się mecze, na które będziemy wyczekiwać. Tego typu marzenia zwykle snuję przed pierwszą kolejką nowego sezonu, po to tylko aby po piętnastu minutach pierwszego meczu wiedzieć, że po raz kolejny wszystko co dobre, może nadal spokojnie drzemać w mojej podświadomości. I niestety, tym razem zaczęło się podobnie....

Back to Top