Pozorny chrzest bojowy pani premier

Bawiąc się w domorosłą analizę wydarzeń politycznych, proponuję przyjęcie następujących warunków dla sytuacji początkowej: 1) Następuje dymisja popularnego, efektywnego i efektownego (w opinii wielu Polaków i członków własnej partii) Premiera. 2) W jego miejsce, w skutek rozmaitych gier partyjnych powołana zostanie pani Marszałek, o skuteczności której ciężko wiele powiedzieć (zwłaszcza w świadomości wielu Polek i Polaków) 3) Prawie wszyscy wątpią w niezależność nowej pani Premier 4) Zanim zaczną...

Czas na spowiedź z lektur…

Jak ja nie lubię łańcuszków… a łańcuszków internetowych w szczególności… i właśnie dlatego postanowiłem w ciągu trzech dni zabawić się w dwa. Wprzódy dałem się oblać zimną wodą (i to dwukrotnie) a teraz czas odpowiedzieć na zaproszenie Piotra i pochwalić się dziesięcioma książkami, które… hmm… po prostu uważam, że warto przeczytać;-) I stąd też ta notka. Lista będzie "z dodatkami" i z próbą wyjaśnienia czemu tak a nie...

Facebooku*, so long and thank you for the fish**

Podobno bardzo trendy jest kasować swoje konto na fb. Podobno wynika to z coraz bardziej agresywnej polityki dotyczącej prywatności użytkowników stosowanej przez ludzi Zuckerberga, albo z jakąś mniejszą lub większą wpadką, albo dlatego (ale to chyba przede wszystkim w stanach) że są tam nasi rodzice, a nie koniecznie chcemy by wiedzieli wszystko, czym dzielimy się ze znajomymi. Może nawet to my niekoniecznie chcemy wiedzieć, czym dzielą się nasi...

O wyższości Kindle’a nad tabletem, czyli czas na absurdalną tezę (a potem próba jej obrony)

Ważne, abyśmy nie mieli wątpliwości. Tak, wiem, że oba urządzenia, choć z wyglądu pozornie podobne, służą do zupełnie różnych celów. Tak wiem, Kindle żyje w epoce monochroma, a tablety mamią nas feerią barw. Tak, wiem, że tablety są cacane, kochane i mogą wszystko, a Kindle w najlepszym razie może służyć do czytania książek. Ale też właśnie dlatego, że tablet jest multifunkcjonalny, a czytnik ebooków pozwala robić tę jedną (teoretycznie) tylko czynność - czytać, moim zdaniem jest lepszym urządzeniem. Bo tę jedną rzecz robi dobrze. Bardzo dobrze. Zaryzykowałbym nawet teorię, że robi to niemal doskonale. Continue readingO wyższości Kindle’a nad tabletem, czyli czas na absurdalną tezę (a potem próba jej obrony)

Jak sprawić, by o nierewolucyjnej ofercie szumiała cała Polska

Szkoląc krótką formę...   Czy słyszeliście o telewizyjnej ofercie vectry? A może znacie koszt pakietów w UPC? Czy ktoś z Was wie, ile kosztuje Netia albo czy Cyfrowy Polsat jest konkurencyjny na rynku?   Z drugiej strony, czy wyobrażacie sobie, aby jakakolwiek poważna firma medialna w XXI wieku decydowała się na wejście w spór ze swoimi klientami, arogancko ich traktując, bez świadomości konsekwencji, jakie to ze sobą niesie?...

Kogo rozgrywa Miller

Post z cyklu mam pytanie, a nie mam zbyt wiele czasu na szukanie odpowiedzi.

Z kim gra Leszek Miller zapraszając na kongres lewicy trzech prezydentów?

Czy gra z Palikotem, wyciągając go z medialnego niebytu, a dając mu okazję do chwilowego pobłyszczenia wśród dziennikarzy?

Czy gra z wewnętrzną opozycją, którą potrafi zgasić w ciągi zaledwie kilku godzin (vide Oleksy)

Czy gra z Wałesą?

A może po prostu chce skłonić Kwaśniewskiego do zastanowienia się, czy on naprawdę chcę wracać do lokalnej polityki (a może i jakiejkolwiek polityki). Jeden Miller, jedno zaproszenie, jedna zagrywka, a już jego szorstki przyjaciel musi wykazywać, określać, definiować. A tego politycy raczej nie lubią.

Continue readingKogo rozgrywa Miller

Czy kupować bilety przez Eventim? Zdecydowanie odradzam

Od czasu do czasu stajemy przed koniecznością lub jak kto woli przyjemnością sprawienia drobnego prezentu komuś znajomemu. Facetowi zawsze można kupić różową, przepraszam, łososiową koszulę. W życiu jej nie założy, ale przynajmniej będzie śmiesznie. Kobiecie... zawsze można kupić kwiaty, ale powiedzmy sobie otwarcie, takich prezentów robiliśmy już na kopy i zdarzają się takie okazje, że trzeba postarać się nieco bardziej. W moim przypadku padło na koncert Męskiego Grania....

[Przeczytane] Big short – pozycja obowiązkowa, mimo koszmarnego tłumaczenia

Jeśli interesują Cie procesy i mechanizmy rządzące współczesnym światem, jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego niespłacone amerykańskie kredyty odbijają i odbijać się będą głośna czkawką w całej Europie, jeśli chcesz wiedzieć dlaczego warto trzymać się z daleka od rynku papierów mniej lub bardziej wartościowych (na którym gracze coraz bardziej przypominają nałogowych hazardzistów) koniecznie sięgnij po ”Big Short" Michaela Lewisa. Jeśli tylko możesz, sięgaj po oryginał, bo tłumaczenie za które zapłaciło...

Nie oceniaj filmu po zwiastunie, czyli rzecz o konsumowaniu rzeczywistości

Pytanie zawarte w tytule napadło mnie, gdy na jednym z portali wpadł mi w oko artykuł o nowej polskiej produkcji ”bez wstydu", która już niedlługo zostanie pokazana na fetiwalu w Gdynii. Do artykułu był dołączońy zwiastun, który bez przekonania postanowiłem obejrzeć. Najpierw przestraszyłem się tematu i tego, że może być poteraktowany zbyt płytko, ale w miarę uchylaniakolejych fragmentów doszedłem do wniosku, że może jednak warto akurat temu filmowi...

Wolność słowa w Polsce jest zagrożona?

Skoro zaczynamy od pytań absurdalnych, to dopełnijmy drugim - a kogo porąbało? W Polsce można powiedzieć wszystko. Można powiedzieć, że premier do zdrajca, że wszyscy ministrowie ds. zagranicznych to rosyjscy szpiedzy, można mówić o tym gdzie stało ZOMO i czy żona prezydenta to czarownica. Można nawet mówić o tym, co się ma w swojej torebce i jakoś nikt nie widzi powodu, aby cokolwiek komukolwiek zakazać mówić. Problemem pierwszym...

Back to Top