Category / O książkach, filmach, serialach

Skusiłem się na drugą, po Finansowym Ninja książkę napisaną i wydana przez blogera. Tym razem padło na książkę Radka Kotarskiego „Włam się do mózgu”, która ma porządkować wiedzę z zakresu uczenia się. Zanim jednak o samej książce, dwa słowa o kontekście, czyli do czego potrzebna nam książka o uczeniu się, skoro większość z nas spędziła […]

Czytaj dalej

Lubię sięgać po książki, które pozwalają mi lepiej zrozumieć rzeczywistość. A nawet jeśli nie zrozumieć ją, to wytknąć mi czego nie rozumiem, lub czego zrozumieć się nie da i próbowanie jest z dużym prawdopodobieństwem skazane na porażkę. Lubię czytać to, co wyjdzie spod piór braci Heath, Gladwela, Freaconomics, przy czym to wszystko książki niezwiązane z […]

Czytaj dalej

Są takie książki, do których wracam. To wcale nie muszą być szczególnie dobre książki, albo niosące w sobie wielką wartość, zwyczajnie czerpię przyjemność z czytania ich. Sięgam po nie także wtedy, kiedy nie wiem co czytać kolejnego, albo mam moment zawieszenia w czytaniu książek już rozpoczętych. Jak już wspominałem, lubię kryminały, zwłaszcza skandynawskie. W pewnym […]

Czytaj dalej

Lektura, której nie planowałem. Książka, którą dostałem w prezencie. Reportaż, który dowodzi, że nie tylko stadionowe burdy i kibicowskie bijatyki toczą piłkę nożną. Opowieść o tym, jak chciwość (w sposób znany i nieznany) zmienia futbol. I o tym, że możni futbolu niewiele się różnią od banksterów czy polityków, a często zwykłych cwaniaków. Znaczącą różnicą jest […]

Czytaj dalej

Jeśli się nad tym chwilkę zastanowić, z czytania książek wynikają same straty. Postanowiłem się zatem chwilkę zastanowić i wskazać wszystko, co straciłem, czytając książki. Stracić bezpowrotnie.

Czytaj dalej

Na całe szczęście tytuł wpisu to nie moja rozterka, ale biorąc pod uwagę ile czyta statystyczny Polak, trzeba mieć świadomość z jaką materią mamy do czynienia;-) Posłużę się zatem cytatem z „Poranku Kojota”, filmu, który potwierdza tezę, że czasem nawet w bardzo złym filmie (a Poranek to jest bardzo zły film) trafiają się dobre momenty, […]

Czytaj dalej

Mam do Ciebie drogi czytelniku prośbę. Zwykle to ja dziele się swoimi rekomendacjami odnośnie tego, co warto przeczytać, teraz chciałbym odwrócić rolę. Chciałbym Cię prosić o to, abyś – skoro już trafiłeś na ten post – zostawił mi w komentarzu jedną / dwie pozycję, które w ostatnim czasie zwróciły Twoją uwagę. Mogę Ci zagwarantować, że […]

Czytaj dalej

Czasem wystarczy jedno zdanie, jeden gest, jedna obserwacja, aby określić człowieka. Zdefiniować go. Nie po to, aby go zaszufladkować, ale po to, aby zobaczyć go w innym świetle. Aby lepiej zrozumieć jego decyzje, zachowanie, motywacje. Potrafił zrzucić na ziemię marynarkę nielubianej osoby i wytrzeć w nią buty. Wydaje mi się, że to zachowanie moglibyśmy śmiało […]

Czytaj dalej

Rules that make idea stick - Simple, Unexpected, Concrete, Credible, Emotional, Story

Coraz częściej łapię sie na tym, że prowadząc ciekawą rozmowę, lub odpowiadając na zadane pytanie nader chętnie stosuję zwrot (być może nawet zbyt często): „ostatnio czytałem o…” albo „w takiej a takiej książce, czytałem że…”. No i jestem świeżo po kolejnej lekturze i znowu głowa została nafaszerowana zestawem kilkunastu ciekawych opowieści, które zapewne przyjdzie mi […]

Czytaj dalej

Zacznę od Bardzo Dużego Porównania. Muszę od niego zacząć, choćby po to, abyśmy mieli to z głowy. Tę kulę armatnią, co to nią zaraz w płot trafię. Pielgrzym Terrego Heysa przywodzi mi na myśl Millenium Larssona. Ufff. Zapisałem to. Teraz się muszę wytłumaczyć i doprecyzować, że moim zdaniem, Pielgrzym jest prawie tak dobry jak Millenium. […]

Czytaj dalej