Dość często łapię się na tym, że swoje opowieści, wnioski, obserwacje zaczynam od zdania

„wiesz, całkiem niedawno czytałem, w takiej jednej książce”

i rzadko kiedy moja wypowiedź się na jednej książce kończy, lub opiera. Natomiast nigdy nie sprawdzałem, ile czytam. Nie wiem ile książek przeczytałem, ani nawet nie wiem ile książek średnio czytam. Postanowiłem to… nie tyle zmienić, ile zacząć spisywać te moje lektury 😉 I tak właśnie zaczyna się:

Spis książek przeczytanych w 2018 roku

Zaczynam skromnie, ale coś mi się zdaje, że ta lista może się zgrabnie w miarę upływu czasu rozbudować.

Zresztą kiedy nie czytam książek, czytam książki. A raczej bajki. Na głos 😉 I wrzucam je na ten kanał na youtube – Bajki na głos czytane

Żeby nie było zbyt pusto, tu znajdziesz listę wpisów książkom poświęconym:

Zaznaczę też dlaczego nie warto książek czytać.