Category / O bojach z rzeczywistością

Pisałem o tym, że czas jest walutą, która zyskuje na wartości. Im szybciej żyjemy, im więcej jest podmiotów, które chciałyby na nas zarobić, tym cenniejszy nasz czas się staje. Na moje oko powinniśmy nauczyć się nim obracać dokładnie tak samo, jak to robimy ze złotówkami czy dolarami… no dobra, to może nie jest najlepsze porównanie, biorąc […]

Czytaj dalej

Byłem przekonany że zakup automatycznego ekspresu do kawy to będzie bułka z masłem. Że to będzie rzecz jasna koszt, ale łatwy zakup. O naiwności…

Czytaj dalej

Dawno temu, kiedy byłem jeszcze nastolatkiem, rodzice kupili w Kalwarii Zebrzydowskiej fotele. Fotele jakich wiele, nie wydaje mi się żeby czymś się szczególnie wyróżniały, chociaż na pewno były wygodne. Miały natomiast jedną szczególną cechę, na którą zapewne nie zwrócił uwagi żaden z domowników poza mną  – siedzisko nie przylegało idealnie do boków fotela. Nie było […]

Czytaj dalej

Kilka miesięcy temu podczas pewnego ważnego wystąpienia na pewnym ważnym forum, osoba, z której zdaniem bardzo się liczę powiedziała o mnie „mój kolega, który wszystko neguje”. Tylko 5 słów, raczej nie istotnych w kontekście całej prezentacji. Do tego powiedziane z ogromną (chcę w to wierzyć) sympatią. Zapewne były wymyślone z potrzeby dookreślenia tła wypowiedzi, ale […]

Czytaj dalej

Umarł ktoś znany. Umarł ktoś wielki. Ktoś, kogo wielu podziwiało. Kogo wielu nazywało mistrzem. Musimy na to zareagować. Czujemy potrzebę powiedzenia o tym światu. Czujemy potrzebę wykorzystania tej chwili, kiedy wszystkich łączy to samo wydarzenie. Czujemy potrzebę wyrażenia swojego żalu. Potrzebujemy pokazać – to także mnie dotknęło. To także moje doświadczenie. W zasadzie nie ma znaczenia […]

Czytaj dalej

Drogie panie, Są rzeczy, których nikt za Was nie zrobi, jeśli Wy nie zaczniecie działać. Są sprawy, o które nikt za Was i Waszym imieniu walczył nie będzie, tak długo jak Wy same nie rozpoczniecie walki. Są sytuacje, które przespane doprowadzą do tego, że nikt więcej się Wami nie będzie przejmował.  Bo skoro nie walczycie […]

Czytaj dalej

Panie Andrzeju, Zwracam się do pana jako do Ojca. Nie polityka, nie urzędnika, nie prezydenta. Ojca. Nie ojca narodu. Ojca 21 letniej Kingi. Jest niestety prawdopodobne, że podłożą panu papier do podpisu i że w tym właśnie momencie będzie pan trzymał w rękach jej życie. Życie swojej córki. A także życie pańskiego wnuka i matki […]

Czytaj dalej

To będzie mało odkrywcza notka, ale to równocześnie trochę obserwacja rzeczywistości. Przez długi, długi czas czekaliśmy kiedy nadejdzie wreszcie rok mobile, wielokrotnie go zapowiadaliśmy, a im bardziej go wypatrywaliśmy, tym bardziej on nie chciał przyjść. Wystarczyło spuścić temat na chwile z oczu, wystarczyło na moment spuścić gardę i oto okłada na po twarzach (ekranach, kieszeniach […]

Czytaj dalej

Czy bycie bateryjką to nasza przyszłość

Chyba wszyscy lubimy zerkać w przyszłość. Sięgamy po prognozy pogody, horoskopy, przepowiednie. Snujemy plany, lubimy przewidywać, co też bliska lub daleka przyszłość nam przyniesie. Mamy tendencję do widzenia przyszłości raczej w jasnych, różowych barwach. Bagatelizujemy to co nieprzyjemne, minimalizujemy ryzyko i prawdopodobieństwo wystąpienia nieprzychylnych nam zdarzeń losowych. Mam na to jakiś dowód? Żadnego. Ale taki oto eksperyment wykorzystał reklamie amerykański ubezpieczyciel: […]

Czytaj dalej

Na wszelki wypadek uzupełnię, w pytaniu nie chodzi mi o każdą kawę. Pytanie nie dotyczy tej kupowanej na stołówce w pracy, ani tej, którą kupujesz w jednej z modnych krakowskich kawiarenek. Na to pytanie odpowiadali natomiast założyciele Starbucksa. Bodaj to oni pierwsi zmienili kontekst pytania – „ile powinna kosztować kawa”. W jaki sposób? Otóż postawili […]

Czytaj dalej