Dawno nie wrzucałem zdjęć.. nie było okazji, nie było powodu, nie było sposobności. Dziś dwa szybkie zestawiki (bo inaczej tego nazwać nie można). Co się dzieje, kiedy dwóm – wydawałoby się dorosłym facetom, dać do ręki coś ostrego i trochę drzewa do rżnięcia.. Czasem robi się strasznie, czasem groźnie, czasem nie sposób uniknąć wulgaryzmów.. ale wierzcie mi.. gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą…

Czasem się człowiek zmęczy, czasem musi dać odetchnać, czasem musi po prostu popatrzeć, jak się męczą inni…

I na koniec, gorrąca prośba do wszystkich czytających… NIE RÓBCIE TEGO W DOMU;)

Dodaj komentarz