Tag: Reklama

  • Zaiste zaje.iste… Reklama T-Mobile…

    Są takie produkcje, takie filmiki i takie virale, ze oglądającemu szczęka sie rozdziawia, potem wyskakuje z zawiasów i ląduje gdzieś na wysokości kostek. A potem sprawdza, czy da się opaść jeszcze niżej… Zresztą, co tam będę gadał po próżnicy, zobaczcie sami:

    A najpiękniejsze jest to, że w ich przypadku – w przypadku ekipy związanej z T-Mobile – nie ma miejsca na przypadek. Zobaczcie sobie co zrobili dla Oprah Winfrey:

    A wcześniej dali popis na Traffalgar Square…

    wow… WOW… Teraz odrobina fantazji, marzeń i takich tam. Ja chcę robić takie rzeczy;) I mam nadzieję, że kiedyś i to się uda;)

    I oczywiście, nie tylko TMobile robi cudne rzeczy. Męskiej części spodobać się może też to:

    Ps. Swoją drogą, już ostrzę sobie ząbki na to, co przygotują chłopaki (i dziewczyny) z TMobile kiedy przyjdzie im przebrandingować Erę… Będzie smacznie…

    PS2 – jak mi się nie uda robić takich rzeczy, chciałbym przyłożyć się do realizacji takich:

    Niesamowicie wyczesana reklama…

    Trzymcie kciuki;P

  • Tą reklamę Play nakręcił w Krakowie

    Rozmowy i SMSy w PLAY bez ograniczeń! from blogplay.pl video – PLAYTV on Vimeo.

    A tu link do kilku zdjęć zrobionych gdy przyglądałem się jak ta kampania była realizowana… tyle dubli żeby 2 sekundy pokazać… well done;)

  • Nowe sukiennice – reklama dźwignią muzeum?

    Troszkę poniewczasie, ale wszystko dlatego, że uganiałem się za Szałem Podkowińskiego, którego w żaden sposób nie szło znaleźć. Teraz, kiedy mam już komplet plakatów kampanii reklamowej Nowych Sukiennic mogę się pokusić o dwa słowa. Najpierw jednak zdjęcia:

    [nggallery id=24]

    O samej wystawie w Sukiennicach pisałem już wcześniej – muzeum, jak muzeum. Efektu „wow” brak. Zaś co do kampanii… Najpierw słówko eksperta, Marcin Helbin, były rzecznik Prezydenta, obecnie agencja 9.90PR:

    Świetna, zabawna, bardzo zgrabna. Może nie jest majstersztykiem kreatywności, ale trzeba docenić interaktywność, która zmusza odbiorcę do reakcji. Ważne jest to, że muzeum wychodzi ze swoimi eksponatami poza sale ekspozycyjne i daje sygnał, że w odnowionej galerii zmienił się nie tylko kolor ścian, ale też sposób kontaktu z odwiedzającymi*.

    No i trudno się z ekspertem nie zgodzić. Pomysł fajny, przyciąga wzrok, człowiek się zastanawia, co będzie, kiedy wyśle już tego sms’a do generała (choć wielu twierdzi, że to Matejko). I co będzie? Otóż dostanie taką odpowiedź:

    Czy wiesz, że Dembiński słynął z kłótni i awantur? Szczególnie nie znosił przegrywać. Odwiedź Nowe Sukiennice i zobacz jak generał przyjmuje wieści o klęsce

    Hmm… więc zaczyna się fajnie, sms w sumie o wszystkim informuje, ale wielkiej interakcji to tu nie ma. Nie chodzi mi o to, żeby budować napięcie jak w audiotele by tvp, ale… wielkiego apetytu ta wiadomość nie rozbudza.

    Modrzejewska na Facebooku. Suuuper. Sprawdzamy: http://www.facebook.com/modrzejewska – jeden album = jedno zdjęcie. Wpisów na tablicy – 10; osób obserwujących 93; (dla porównania, facebook.com/nowesukiennice ma blisko 2 tysiące fanów) więc szału nie ma. Czyli błyskotliwy pomysł na zwrócenie uwagi, ale konsekwencji jakoś brak.

    Krótkie słowo podsumowania: Ciekawy pomysł wyjścia z kampanią produktu, który tej kampanii potrzebuje. Niestety, możliwości jakie dają współczesne media nie są wykorzystane nawet w 10%. Szkoda – ale może to takie pierwsze koty za płoty i już wkrótce – w oparciu o zdobyte doświadczenie – realizowane będą kampanie, które będą skuteczne i wciagające? Czego sobie i innym Krakusom życzę.

    *Cytat za gazeta.pl/krakow

  • Play kręci w Krakowie

    Zapowiadali, że kręcić będą i kręcili. Ku uciesze turystów, a także taksówkarzy i tych co po mieście pomykają meleksami, ulica Bracka stała się w sobotnie popołudnie planem zdjęciowym do reklamy czwartego operatora komórkowego. Jedna pani szła po ulicy, druga skakała za szybą, ktoś jechał na rowerze… Trzy proste zdjęcia z planu:

    [nggallery id=18]

    A w uszach wciąż brzmi powtórzone kilkanaście razy przez zapewne reżysera : „Cut, powtarzamy, wszyscy na miejsca, oczywiście puszczamy ruch”;

    Ciekaw jestem efektu końcowego…

  • Niesamowicie wyczesana reklama…

    Po obejrzeniu tego filmiku przychodzą mi do głowy tylko najpostsze słowa – czapki z głów, panowie. Czapki z głów. Heineken zrobił event, który pięknie pokazuje emocje związane z piłką nożną. I który każdy kibic doskonale zrozumie. Zresztą – nie ma co gadać – zobaczcie sami:

    I powtórzę. Czapki z głów.

    Znalezione u Bartosza Koplina