Czasem wszystko zaczyna się od przypadku.

Od potrzeby przeszukania sieci. Od prostej myśli – ciekawe co jest pod tym adresem. Od zauważenia, że „ta domena wcale nie jest taka droga”. Od kilku pomysłów, co można by z tym zrobić.

Kilka dni temu zauważyłem, że domena subskrypcje.pl jest wystawiona na sprzedaż. Za rozsądne – tak mi się wydało – pieniądze. Nie za małe, nie za duże. Domena już z pewnymi stażem, ale niewielkim, jeśli jakimkolwiek ruchem. Zostawiłem ją w spokoju.

Dziś, 11 grudnia, do niej wróciłem. Podoba mi się. Ma w sobie jakiś smaczny zadzior, który chcę spróbować rozpoznać. Jest też okazją do tego, aby spróbować zmierzyć się z obecnością w Internecie z projektem, który ma konkretny temat. Nie jest lajfstajlowy. Jest prozaiczny. Jest o modelu, który wierzę w kolejnych latach będzie tylko zdobywał na popularności. To może zająć kilka lat, ale ja mam czas, nie spieszy mi się.

A tu chcę prowadzić nie tyle dziennik, ile „log” tego co z tą domeną zrobię i jakie to przyniesie efekty. Może też określę dla niej cel.

Punkt wyjścia – zero. Uznajmy brak ruchu, brak treści.

Cel, który chcę osiągnąć na koniec 2021… spróbujmy dotrzeć do 20 tysięcy użytkowników. Mówię o sumarycznym ruchu na tej stronie. Da się zrobić? Nie mam pojęcia.

Dlaczego chcę tego spróbować? Bo… znam koszty wyjściowe. Wiem ile zapłaciłem, wiem, że dalszych koniecznych wydatków nie będzie, a efekt będzie zależał od mojej determinacji i ilości treści, którą w ten serwis będę umiał włożyć. Bo mogę teraz te pieniądze potraktować jako koszt, jako… może i coś na kształt inwestycji, mając nadzieję, że w najgorszym razie nie stracę.

Jakie mam założenia od tego projektu?

Zobaczyć co przyniesie dla tej domeny 12 miesięcy. Pieniądze wydane, zobaczymy co jest do odzyskania. W najgorszym razie, będę miał o czym pisać i trochę się nauczę. Fajnie jest się uczyć. Zwłaszcza, że koszty są… pokrywalne.. zdaje się;)

11.12.2020 – Dzień 1.

Wydatki:

Domena: 1800 złotych za subskrypcje.pl i jeszcze 60zł za subskrypcje.com
Serwer: na razie 1zł (pierwszy miesiąc), spodziewam się kosztu 400zł / rok. Korzystam z usług Hostilla.pl. Na pierwszy rzut oka zaskakują mnie szybkością.
Skórka: poszedłem na grubo, wydałem 330zł na Focus.

Więcej wydatków na ten moment (naiwnie) nie przewiduję.

Efekty?

Na subskrypcje.pl stanął dumnie Worpdress. Nikt o nim nie wie. Tzn nie mam pewności, że nikt, bo nie mam nawet podpiętych statystyk. To zrobię jutro. Jest tekst wprowadzający i zapowiadający za razem.

Przypuszczalny ruch: 0;

12.12.2020 – Dzień 2

Dorzuciłem analitykę (GTM + Analytics), dorzuciłem klasyczny edytor i ograniczyłem Gutenberga (bo rzekomo szkodzi i szybkości i jakości). Coraz mniej mam wymówek w kwestii dorzucania tekstów. Czas nad tym popracować.

22.12.2020 – Dzień 12

Powstał pierwszy tekst, poświęcony temu „Co to jest subskrypcja„. Na ten moment jest to strona główna serwisu (docelowo chciałbym żeby wyglądało to troszkę inaczej) i jest to pierwsza niejako „zaślepka”, a trochę dowyjaśnienie, co też tam się będzie dziać (i że dziać się będzie). Nie ma żadnych wyników do oglądania. Plaża. Ale też mnie to zupełnie nie dziwi.

6.01.2021 – Dzień 26

Z jakiegoś przedziwnego powodu zanim zacznę o subskrypcjach wprost, czuję się zobowiązany do tego, żeby napisać o wszystkim co mi się w subskrypcjach nie podoba… To co traktuję jako swoją obronę to to, że traktuję to jako dobre przygotowanie siebie i innych użytkowników subskrypcji. Dlatego też wrzuciłem nowy tekst o tym że i o tym jak należy mieć subskrypcje pod kontrolą. Muszę go jeszcze udoskonalić pod względem czytelności (bo yoast coś kaprysi), ale… przynajmniej jest nad czym pracować. I jest też pomysł na kolejny tekst – jak mogę zrezygnować z najpopularniejszych subskrypcji.

Tak, wiem mój tekst nie jest idealny ani doskonały. Ale jest kolejnym kroczkiem. Naprawdę cholernie cieszy mnie to, że jest to serwis tematyczny. Mała wielka rzecz decydująca o czym piszę.

Jeśli chodzi o oglądalność, plaża. Taka właściwie plaża nudystów. Ma być atrakcyjnie, a nie ma na kim oka zawiesić.

Back to Top
Co Cię skłoni do otworzenia maila w niedzielę po 20?

Nową Tygodniówkę wysyłam raz w tygodniu - między piątkiem, a niedzielą. Ponad połowa zapisanych na nią czytelników, otwiera ją w ciągu pierwszych 12h od wysłania. Dołącz do nich

zostaw maila i otrzymuj nowe wydanie Tygodniówki prosto do swojej skrzynki.

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »