Żywot klienta współczesnego, czyli jak kupowałem telewizor

Istnieje niebezpieczeństwo, że notkę piszę zbyt wcześnie. Że to jeszcze nie koniec historii. Że przede mną jeszcze kilka niezapowiedzianych zwrotów. Że trzeba będzie zmienić pointę, albo dopisać akapit albo dwa… nie mniej jednak, zaryzykuję. Więc tak… Zacznę od opisania planu sytuacyjnego. Od dłuższego czasu nie mam w domu ani telewizora ani telewizji. Za ekrany do …

Pierwszy tydzień z SGS+

Mali chłopcy lubią zabawki. Duzi chłopcy lubią gadgety. Czasem kupują je jako zachciankę, czasem potrzebują, albo wykorzystują do zakupu jakiś dobry pretekst. Dobry pretekst to np. moment przedłużenia umowy z operatorem sieci komórkowej. I ta okazja właśnie dla mnie nastała. Swoją drogą, tą okazję miałem od kilku miesięcy, ale przez długi czas nie mogłem się …