Jak dorosłem do pre-paida i dlaczego będąc w Play czuję się jak idiota

Chyba dorastam. Może dojrzewam. Czytam o tym, jak oszczędzać i nieśmiało zerkam też w pozycje jak inwestować. Czasem mam wrażenie, że te wszystkie moje starania mogą być bez sensu, bo rządzą nami ludzie, którzy, jak prezes, nie mają konta bankowego, albo, jak minister obrony narodowej, mają oszczędności w wysokości 1,5k PLN (słownie półtora tysiąca polskich złotych). Dysponując takim majątkiem zapewne zupełnie nie interesuje ich to, jak ich zabawy wpływają nie tyle na stan, ile na wartość moich oszczędności. A do tego można się po nich spodziewać wszystkiego, już nawet tak absurdalnie brzmiące propozycje jak…
Continue readingJak dorosłem do pre-paida i dlaczego będąc w Play czuję się jak idiota

[7] Czy Plus to Wieprz?

Mogłoby się wydawać, że w 2011. roku tym, którzy chcą robić interesy powinno zależeć na kliencie. „Dbać o klienta” to coś więcej niż słodkie pierdzenie przykryte uśmiechem. Dbać o klienta, to traktować go jak partnera i chcieć, żeby i on był uśmiechnięty, po tym jak umowa została zawarta. Dbać o klienta oznacza, że nie próbujemy go z uśmiechem na ustach opluwać.

Kilka lat temu na rynku telekomu było miodnie. Wielka Trójka (Plus, Orange, Era) i tyle. Potem pojawili się mniejsi bracia, wreszcie pojawił się Play i cała masa operatorów wirtualnych. Do tej całej gromadki dołącza także Solorz, który chyba trochę namiesza. I co z tego? Ano to, że będzie trudniej zagarnąć swój kawałek tortu. Tym bardziej, że klientowi coraz łatwiej zmienić partnera telekomunikacyjnego. Już nie traci numeru, nie musi na przeniesienie czekać, nie musi za to płacić, nie musi wypełniać stosów dokumentów. …czytaj dalej»

Play kręci w Krakowie

Zapowiadali, że kręcić będą i kręcili. Ku uciesze turystów, a także taksówkarzy i tych co po mieście pomykają meleksami, ulica Bracka stała się w sobotnie popołudnie planem zdjęciowym do reklamy czwartego operatora komórkowego. Jedna pani szła po ulicy, druga skakała za szybą, ktoś jechał na rowerze… Trzy proste zdjęcia z planu: [nggallery id=18] A w …

Załatwiania Play’owej e-faktury ciąg dalszy

Ostatnio pisząc  o próbie załatwienia sobie e-faktury, nie wspomniałem, że jestem człowiek leniwy i wygodny. Nie wspomniałem również, że nie oddaję swojego lenistwa bez walki, a jeśli tylko mogę nie wybierać się na pocztę, to zawsze z tego rozwiązania skorzystam. Podejście drugie tym różniło się od podejścia pierwszego, że poszedłem do innego punktu Play, dokładnie …

Play’owi minus też się niestety należy

Blisko półtora roku temu zmieniłem operatora. Przez długie lata byłem związany z Plusem, potem w międzyczasie flirtowałem z Orange, ale ze względu na to jak tam się traktowało klientów, postanowiłem przenieść numer i pożegnać się bez żalu. Było to jeszcze z zamierzchłych czasach, gdy trzeba było płacić za tą przyjemność, ale cóż – takie są …