Osa – zidentyfikowany obiekt latający

Nie przepadam za owadami, zwłaszcza przy śniadaniu, zwłaszcza wtedy, gdy nie reagują na delikatne sugestie z prośba o opuszczenie lokalu. Ale po śniadaniu, kiedy mogę wziąć do ręki pożyczony aparat (Nikon d60 + 18-55) mogę się nad nimi poznęcać. I wtedy wychodzi tak: [nggallery id=43]

Fotografia – minął kolejny rok, nauczyłem się czegoś?

Trudne pytanie… i to sam sobie stawiam. Rok temu zdjęcia robiłem Nikonem d60, z kitowym obiektywem 18-55. Teraz bawię się d90’tką z kitowym 18-105 i sigmą 70-300… W dalszym ciągu zbyt wiele rzeczy jest dla mnie ulotnych i nieuchwytnych, ale też powolutku chyba zaczynam coraz lepiej się z tym czuć i coraz większą frajdę samo …

Z krótką wizytą…

… wpadli do mnie dwaj goście… Długonogi: I czarnopłaszczy… (tak, wiem, nie ma takiego słowa.. ale cóż.. pasuje mi tu…) Więcej i większe zdjęcia znajdziecie w galeriach I tak.. coraz bardziej dociera do mnie, że trzeba będzie zrobić jakiś porządek w tych galeriach.. nawet rodzi mi się w głowie pewien szalony pomysł…

Ważkie sprawy

Nigdy nie sądziłem, że mi się uda takie zdjęcie zrobić. Nawet nie chodzi o to, że jest ono jakieś wyjątkowo fantastyczne, skomplikowane czy coś w ten languście.. Po prostu nigdy nie sądziłem, że uda mi się na ważke zapolować… Bo szybka, zwrotna i – z pewnego ujęcia – wygląda prawie jak bombowiec… Poza tym, takiej …

Kwieciście kolorowo

Może znowu zamiast słów.. wystarczy trochę zdjęć… i robi się kolorowo… A wieczorową porą, przy ścianie przyczaił się on… Więcej większych zdjęć w galerii

Sterydziarz

Ja wiem, że w królestwie boskim są zwierzątka duże i małe, mądre i głupie i każde ma prawo by żyć. Ale ten tu, to chyba jest król wiejskiej dżungli. Rozstawia kolegów po kątach i decyduje komu brać, a komu dać.. w pysk.. Po prostu w dzieciństwie dużo jadł.. Oj bardzo dużo jadł… A jeśli ktoś …

Motyla noga

Dziś chyba mało potrzeba słów, za to same obrazki… bo mówią same za siebie i znowu napawają mnie radością;) Po raz kolejny udowadniam sobie, że zakup aparatu, to była całkiem niezła decyzja;) Przynajmniej z mojego punktu widzenia, bo – nieskromnie – powiem, mi się te zdjęcia po prostu podobają… I chyba by mi sie podobały, …

Goście, goście…

Jeśli ktoś myśli, że kiedy wyjeżdża daleko od miasta i wreszcie będzie mógł chwilę pobyć całkiem sam, to zwykle się jednak myli. Co prawda nie uświadamia sobie tego od razu, ale wystarczy że otworzy oczy, nastawi uszy, pozwoli światu pokazać swoją prawdziwą twarz… Tą nieco ciemniejszą, bzyczącą, pasiastą… I tą nieco bardziej zieloną, melancholijną.. muzyczną.. …

Może skusisz się na wiadomości ode mnie?Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zostaw swój email i bądźmy w kontakcie.

Otrzymasz jednego maila w tygodniu, publikowaną w piątki tygodniówkę. Oraz niecodziennego maila od czasu do czasu;-)

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »