Nikon D90*, czyli najbardziej rozchwytywany towar w Krakowie**

Wymyśliłem sobie, że kupię sobie aparat. Długo chodziłem, długo krążyłem, trochę poczytałem. Popytałem lepiej znających się w temacie kolegów, potem znowu wróciłem do czytania i uznałem, że mnie nie stać. Popracowałem, pokombinowałem i wróciłem do rozpoznania tematu. Krok pierwszy, selekcja wstępna. Wymyśliłem sobie, że przesiadając się z D60 będzie to Nikon D5000, D90. Koledzy przekonywali …

Kiedy wina w kielichu braknie…

… a wszyscy wiemy, że czasem wszystko dzieje się właśnie na opak… Człowiekowi wzrok robi się bardziej mętny.. i wszystko widzi nie dokładnie już tak… jak powinien;) Wtedy kielich miast obiektem być westchnień, obiektem się staje nieustannej obserwacji… jakby człowiek chciał upić się pustką z niego ziejącą.. patrzy.. i patrzy.. i różne dostrzega w nim …