Nie oceniaj filmu po zwiastunie, czyli rzecz o konsumowaniu rzeczywistości

Pytanie zawarte w tytule napadło mnie, gdy na jednym z portali wpadł mi w oko artykuł o nowej polskiej produkcji ”bez wstydu”, która już niedlługo zostanie pokazana na fetiwalu w Gdynii. Do artykułu był dołączońy zwiastun, który bez przekonania postanowiłem obejrzeć. Najpierw przestraszyłem się tematu i tego, że może być poteraktowany zbyt płytko, ale w …

[5] Obejrzane: Kings speech – warto iść do kina

Faworyt tegorocznych Oskarów, w końcu zdobył 12 nominacji, w tym za najlepszy film, dla najlepszego aktora w roli pierwszo i drugoplanowej, także dla najlepszej aktorki, więc film, na który można sobie ostrzyć ząbki (kontrargument, że przecież Titanic jest słuszny, ale akurat w tym miejscu nietrafiony). Geoffrey Rush, Helena Bonham Carter i Colin Firth (w tej …

[3] Nie kręcą mnie filmy kręcone w 3D

Pamiętam, a choć było to dawno, pamiętam do dobrze, kiedy w Krakowie powstał pierwszy Imax. Wyprawa do kina była wtedy równoznaczna z podróżą przez całe miasto, wszak Imax powstał w Plazie. Pamiętam też, że pierwsze pozycje miały niewiele wspólnego z filmami fabularnymi – były to raczej filmy przyrodnicze, dokumentalne. Potem pojawiły się pozycje dla dzieci – coś o mikołaju i jakaś podróż koleją. Tak – to były pozycje, które zapadają w pamięć. Pamiętam, jak wielkie wrażenie robiła wielkość Imax’owego ekranu i to uczucie, że coś z niego wyłazi prosto do nas. Pamiętam, że kiedy startował prom kosmiczny to wszystko drżało, a w stronę widzów poleciały jakieś kamienie, przed którymi wspomniani widzowie się uchylali. Pamiętam też, że przebywający w stanie nieważkości astronauci częstowali nas m&m’sami czy innymi słodkościami. Tak – pewne rzeczy zapadają w pamięć.

…czytaj dalej »

[1] Oglądam – Baju baju z Narnii

Chyba się starzeję. Lub – jak mówi Michał Ż. – chyba dojrzewam. I jako taki typ się starzejący, nie powinienem chyba szukać radości w oglądaniu filmów dla młodzieży. Chociaż… doprecyzuję – w oglądaniu filmów dla dzieci, bo młodzież teraz ogląda filmy na poważne tematy, takie jak „Galerianki” czy coś… Opowieści z Narnii – Podróż wędrowca …

Galerianki, czyli moja z myślami bitwa

W sieci zahuczało. W jakiej sieci zapytacie? Ano w naszej, rodzimej. Zahuczało (może na razie cichutko i nieśmiało, ale uwierzcie mi, że już niedługo trafi to na pierwszą stronę gazeta.pl – mogę się o to założyć) za sprawą pracy dyplomowej pani (panny?) Katarzyny Rusłaniec o wdzięcznym tytule „Galerianki”. Jest to etiuda o… tytułowych galeriankach właśnie. …

Może skusisz się na wiadomości ode mnie?Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zostaw swój email i bądźmy w kontakcie.

Otrzymasz jednego maila w tygodniu, publikowaną w piątki tygodniówkę. Oraz niecodziennego maila od czasu do czasu;-)

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »