Nie napiszę 52 wpisów na blogu w tym roku

No nie napiszę.

I to nie jest tak, że takie wyzwanie (bo dla mnie to zapewne wyzwanie) mi przez myśl nie przeszło. Przeszło:) Ale…

To się nie wydarzy. Znam siebie wystarczająco dobrze, żeby wiedzieć że to się nie uda. Zapału nie starczy ;-)

Zresztą.. już nawet wiem o czym nie napiszę. Continue readingNie napiszę 52 wpisów na blogu w tym roku

Dlaczego piszę bloga, skoro go (prawie) nikt nie czyta?

Musiałem dodać to prawie, żeby nie było przesadniego dramatyzmu. Ktoś czasem czyta. Co prawda prawie nikt nie komentuje, ale widać nie można mieć wszystkiego:-) natomiast wg liczb czytają nieliczni (nazwijmy Was na potrzeby waszego i mojego ego – elita) i czytającym wyjaśnię, czemu piszę.

Continue readingDlaczego piszę bloga, skoro go (prawie) nikt nie czyta?

Kolejne przyczyny tego, że nikt nie czyta mojego bloga

W uzupełnieniu notki "czemu nikt nie czyta mojego bloga" bez przesadnych wstępów, szukając powodów tego, że wciąż jeszcze nie zostałem bardzo poczytnym blogerem (choć nigdy nie było to celem mojego pisania, ani nie boli mnie to tak bardzo, jak może wynikać z obu notek;-) Więc… pierwsze dziewięć powodów już spisałem. Do głowy przychodzą mi kolejne: Po dziesiąte, bo nie wykorzystuję wszelkich możliwych narzędzi do promocji XXI wiek jest...

Dlaczego nikt nie czyta mojego bloga?

Dziś wpis z wysokiego C. I jeszcze powinienem dodać, że to nie będzie notka pełna łez i żalów i szlochów tylko próba odpowiedzi na to trudne pytanie – co robię źle. Ale jako że tłumaczy się tylko winny, to chyba jednak muszę ze dwa słowa dodać. Nie mówię o sobie bloger ani nie bloguję dla poczytności. O tym dlaczego piszę choć niewielu mnie czyta, też będzie notka (taki mam przebiegły plan). Nie łudzę się, że czeka mnie świetlana promkowa przyszłość, ale ponieważ lubię, gdy moje ego jest łechtane, przyjemnie byłoby wiedzieć, że ktoś jednak poza nielicznymi krewnymi (którym współczuję z tego miejsca) jednak czasem ktoś tu wpadnie, poczyta, uśmiechnie się i popędzi dalej w swoją stronę. A jednak tego nie robią.

Dlatego, postanowiłem spróbować się zmierzyć z tą trudną materią i odpowiedzieć sobie (skoro nikt inny nie czyta), czemu nikt inny nie czyta. Przystępując do ekspiacji (trudne słowo na pralkę) nieśmiało wymienię swoje okołoblogowe grzechy (te autentyczne i te domniemane). Continue readingDlaczego nikt nie czyta mojego bloga?

Internet – tu nie wystarczy być

Powolutku, choć naprawdę wielkimi krokami, zbliżają się do nas wybory. Zawsze jakieś wybory się zbliżają, tym razem zbliżają sie wybory polityczne. Nigdy nie jest za wcześnie na wybory parlamentarne - przecież wystarczy rozwiązać parlament. Gorzej z wyborami prezydenckimi, tu trzeba czekać całą kadencję. Tak czy inaczej, powolutku dają o sobie znać przyszłoroczne wybory. Zaczyna się robić bagienko, zaczynają się kręcić aferki, jest czym zająć media. Tak... Kampania już...

Back to Top
Otrzymuj nowe posty na maila ;)Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zostaw swój email i bądźmy w kontakcie.

Otrzymasz jednego maila w tygodniu, publikowaną w piątki tygodniówkę. Oraz niecodziennego maila od czasu do czasu;-)

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »