1 - tyle minut czytania

Za mną długi weekend. Intensywny, ale bardzo przyjemny, choć w zasadzie meczący. Wszystko wskazuje na to, że jutro będę wyglądał mniej więcej tak:
02

A to i tak dość optymistyczna wersja;)

Mimo swojej intensywności, udało mi się zrobić kilka zdjęć.. i tu kolejne wnioski.

Po pierwsze, chyba nazbyt często wykorzystuję odbicie w okularach:
01

Po drugie, są owady, które lubie, pod warunkiem że są zajęte czymś innym, niż gonienie za mną:
12

Po trzecie, chyba jednak mam słabość do czereśni..
14

I wreszcie, jest mi cholernie trudno ustrzelić strzałę wystrzeloną z łuku… – jak nigdy przeczytałem ostatnie zdanie i poprawiam – cholernie mi trudno zrobić dobre zdjęcie strzały wypuszczonej z łuku refleksyjnego… ufff;)
25

Taak.. to był długi, przyjemny, meczący weekend. Chciałbym więcej takich:)

ps. Tak.. wychodzi na to, że focenie to kolejny pochłaniacz mojego czasu.. ale cóż.. nie umiem odmawiać sobie przyjemności…

Podyskutujmy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.