3 - tyle minut czytania

Wtorek
Mecz o życie w Bytomiu. A raczej mecz o życie dla jednych i o względny spokój dla drugich. Dla Cracovii najlepszy i najważniejszy moment na przełamanie względem meczów wyjazdowych ale… Cóż… Cracovia na wyjazdach nie wygrywa – to fakt. A Polonia… wygrała z Jagiellonią, wygrała z Ruchem – to dobre przesłanki. Czy wystarczające? Moim zdaniem tak, więc mój typ to: 1

Polonia Warszawa czy Jagiellonia, dobre pytanie, nawet bardzo dobre. Polonia z jednej strony musi coś udowodnić po dwóch porażkach, dla Jagielloni też te punkty są bezcenne jeśli częściej chcą myśleć o szansach na mistrzostwo niż na wicemistrzostwo. Tylko że.. Po pierwsze, Jacek Zieliński to nie Theo Boss, ani Jose Bakero, więc trzech porażek z rzędu raczej nie przewidujemy. Po drugie, Jaga w tej rundzie cholernie nieprzekonująca jest, więc raczej stawiam na Polonię. Mój typ: 1

Górnik czy Legia… Niezły klasyk, można by rzecz. Przy Roosvelta zapewne będzie ciekawy mecz, ale Adam Nawalka i spółka powinni pałać rządzą rewanżu za jesienna, nieco frajerską (lub jak kto woli pechową i niesprawiedliwą) przegraną w Warszawie. Legia z kolei jest rozpędzona, wygrywa mecz za meczem, tzn już trzy. Ale czy to drużyna, którą stać na cztery kolejne zwycięstwa? Ale tak serio, serio? Nie, raczej nie. Mój typ: 1

Zagłebie czy Śląsk. Zagłębie sobie radzi, ale lubi wynik 2:2. Śląsk nie przegrywa, ale o komplet punktów ostatnio też dość trudno. To raczej mecz w którym nikt nikomu krzywdy zrobic chciał nie będzie, więc będzie remis. Mój typ: X

Środa
Arka i Ruch… Dla Ruchu, wszystko co dobre w tym sezonie już się wydarzyło. Spokojny środek tabeli, męcząca podróż do Gdyni, a w Gdyni piłkarze, którzy z nożem na gardle walczą o ligowy byt. Ponieważ w Polsce większość spotkać wygrywają nie ci, którzy więcej potrafią, a ci którym sie bardziej chce, więc pomimo trudności, więcej szans widzimy po stronie gospodarzy. Dlaczego? Bo im się musi chcieć, tym bardziej, że trzeba nie tylko uciec Pasom, ale także dogonić bytomską Polonię. Mój typ: 1

Widzew czy GKS – po tym co w ostatniej kolejce zrobiły oba zespoły, a przede wszystkim po tym co ostatnio robi GKS można całkiem spokojnie przyjąć, że trzy punkty zostaną w Łodzi. Bo argumentów świadczących na rzecz GKSu nie widzimy. Mój typ: 1

Wisła czy Lech… fiu fiu… Ponieważ Jagiellonia i Legia grają dzień wcześniej, Wisła przystępuje do meczu w niejakim komforcie, wiedząc co zrobili najpoważniejsi rywale i mając trzeciego aspiranta (bardziej z tradycji niż obecnosezonowej pozycji ligowej). Tylko że Wisła jest.. niesamowicie chimeryczna. Nie jest ligowym średniakiem (jak chciałaby ją widzieć Gazeta) ale też nie można powiedzieć, żeby zdecydowanie naszej lidze przewodziła. Z kolei Lech jest nieobliczalny. Z przekory postawilibyśmy na wygraną gości, ale z drugiej strony Lech nie ma wielkich armat… więc może remis? W przypadku remisu znaczenie będzie miało także to, jaki doping piłkarze otrzymają z trybun. Poza tym, finisz niedługo, więc Holender chciałby się pewnie z dobrej strony pokazać przed włascicielem… Typuję zatem 1 ale… bez przekonania.

Korona czy Lechia? Korona, wydawało się, ma przed sobą lepsze czasy. Lechia, wydawało się, ma przed sobą lepsze czasy. Obie ekipy jedno co ostatnio zbierają, to zbierają po łbie. Więc w tym meczu (bez historii, bez histerii) widzę remis. Tak, żeby nikogo nie skrzywdzić.

Pary 26. kolejki:

Wtorek
16:15 Polonia Bytom – Cracovia Krakow
18:30 Polonia Warsaw – Jagiellonia Bialystok
20:45 Gornik Zabrze – Legia Warsaw
20:45 Zaglebie Lubin – Slask Wroclaw

Środa
16:15 Arka Gdynia – Ruch Chorzow
18:30 Widzew Lodz – Belchatow
20:00 Wisla Krakow – Lech Poznan
20:45 Korona Kielce – Lechia Gdansk

Podyskutujmy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.