3 - tyle minut czytania

Koncepcja jakiś czas temu zaniechana, niemal porzucona, ale jednak jeszcze żywa. Ponieważ jednak Ekstraklasa to byt nieprzewidywalny, a próba wytypowania w niej wyników to zabawa tylko dla straceńców, pozwalam sobie na przedstawienie tego, co w mojej szklanej kuli wypatrzyłem. Wraz z nieudolnym – rzecz jasna – uzasadnieniem…

PIĄTEK

20:00 Legia – Arka; Mój typ: 1
Arka na wyjazdach nie zdobywa bramek, nie zdobywa punktów, a Legia nie będzie przecież obrywać od każdego. Co prawda oberwała od Wisły, ale to raczej na własne życzenie.  Tu nie ma wiele miejsca na kombinowanie, Arka niestety (dla Gdynian) w stolicy polegnie. Ale oni i tak są chyba nastawieni na zdobywanie punktów w domu.

20:00 Górnik – Korona; Mój typ: 1
Górnik to drużyna nieprzewidywalna. Potrafi wygrać z Wisła i przegrać wysoko ze Śląskiem. Bywa wiceliderem, a potem zbiera łomot w Gdańsku. Potrafi wygrywać do 88. minuty a potem dostać złoty strzał między oczy. Korona? Chyba jednak troszkę niespodziewanie jest tak wysoko. Nie zdziwiłbym się, gdyby była w pierwszej szóstce, ale 2.gie miejsce… Nieco na wyrost. W Zabrzu będzie się działo, ale Górnicy nie lubią tracić punktów seriami i dlatego stawiam na nich.

SOBOTA

14:45 Śląsk – Ruch; Mój typ: 1

Śląsk odbił się od dna, Orest znowu robi magię. I ta magia trwać będzie zwłaszcza w bojach z chimerycznym Ruchem.  Tym bardziej, że Ruch na wyjazdach generalnie (cztery z siedmiu) przegrywa. I tak też będzie tym razem.

16:00 Lechia – Widzew; Mój typ: 1
No taaak… Chociaż nie;P Znowu raczej prosto. Chyba mimo wszystko nie cenię przesadnie Czesuawa (już wolę, gdy Czesuaw Śpiewa) i dlatego bliżej mi do stawiania na Kafarskiego. Co prawda, Widzew ma argumenta w postaci chociażby Robaka, ale Lechia ma niezły sezon, niezłą drużynę i już jest okrzepłym ligowcem, który ma aspiracje, a nie ma ochoty na tracenie punktów z beniaminkami. Górnik wyjechał z piątką, Widzew tego raczej nie przebije, ale na zwycięstwo bym raczej nie liczył. No chyba że Czesuaw zastosuje jakiś magiczny diament w środku pola…

17:00 Lech – Polonia B.; Mój typ: X
Ale jak to? Przecież Lech się odbija, odradza i walczy! Aha… A Polonia gromadzi punkty. Z drugiej strony, Lech u siebie nie obrywa… Ale najprawdopodobniej Polonię zlekceważy. Poza tym, jak już przejedziemy Bytomian (mogą myśleć Poznaniacy) będziemy mogli na poważnie myśleć o poważnych bojach z poważnymi drużynami… A Polonia gromadzi punkty. I jeden punkt może uciułać.

19:15 Jagiellonia – Cracovia; Mój typ: 1
Już? Pośmialiśmy się? Pożartowaliśmy? Dostrzegliśmy wielką formę Pasów? Genialny bramkarz, cudowna obrona, niepowtarzalny środek pola i diabelnie skuteczny atak. No… To sprawę załatwi Frankowski z Grosickim. I tyle.

NIEDZIELA

14:45 Wisła – Zagłębie; Mój typ: 1
Wisła to (podobnie jak Legia i Lech w tym sezonie) bardzo dziwna drużyna. Ale buduje sobie serię. Wygrali z Cracovią, wygrali z Legią więc przecież nie po to, by się położyć na Zagłębiu… I tak, każda seria się kiedyś kończy, ale niekoniecznie Wiśle i niekoniecznie w niedzielę. Zagłębie z wyjazdów dotychczas przywiozło 4 punkty. Na piąty, ani tym bardziej 7dmy się nie zanosi. Poza tym, kto wie, może Brożek wciąż jest w aurze powołania?

17:15 GKS Bełchatów – Polonia W; Mój typ: X
Typuję remis, choć od razu zaznaczam, że to wynik dla tych którzy nie potrafią, z tymi co nie umią. Tych którzy nie chcą, z tymi, którym nie wychodzi. Tych co nie mają szczęścia, z tymi co mają pecha. Z tymi co zmienili pół składu z tymi, co mają Wojciechowskiego. Proste, c’nie?

Gdyby zaryzykować i postawić na powyższy zestaw wyników 1 złotówkę w kombinacji, to wygrać można 340 złotych. Ale znacznie bezpieczniej kupić za tę złotówkę precla i go zjeść. Bo lepszy precel w garści, niż kupon u buka…

Podyskutujmy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.