Nadchodzi taki moment w życiu żółwia, że zaczyna mu być niewygodnie. Potem mija trochę czasu, a niewygoda nie znika. Żółw niby próbuje, niby się gdzieś wychyla, ale strefa komfortu jest większą pułapką niżby się zdawało. Tym bardziej, że daje iluzję bezpieczeństwa, stałości, oparcia. Żółw lubi święty spokój. Czas mija, niewygoda zaczyna coraz bardziej doskwierać i drażnić. Żółw staje się nerwowy i z tą nerwowością mu źle.

Jestem w sytuacji, kiedy to co robiłem dotychczas, nie działało. Tzn nie przybliżało mnie do miejsca w którym chcę być (pewnie także dlatego, że wciąż nie wiem, gdzie chcę być). Zwiększało się tylko poczucie „jest mi źle”. A skoro nie można oczekiwać innych rezultatów robiąc cały czas to samo (Einstein), potrzebuję pokombinować inaczej. Wpisy w tej kategorii są zapisem tego eksperymentu.

Back to Top
Co Cię skłoni do otworzenia maila w niedzielę po 20?

Nową Tygodniówkę wysyłam raz w tygodniu - między piątkiem, a niedzielą. Ponad połowa zapisanych na nią czytelników, otwiera ją w ciągu pierwszych 12h od wysłania. Dołącz do nich

zostaw maila i otrzymuj nowe wydanie Tygodniówki prosto do swojej skrzynki.

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »