1 - tyle minut czytania

… można pisać tylko hagiografie? Przez media przewala się kolejna burza związana z biografią kogoś mniej lub bardziej znanego. Tym razem na tapecie jest Kapuściński. Mieliśmy proces, wyrok, a teraz mamy tysiące komentarzy. Mało kto tą książkę czytał, ale każdy ma swoją opinię. Nie wiem, co w niej jest, bo nie czytałem. Słyszę natomiast, że autor jest rzetelny, że ma warsztat, że do tematu podszedł uczciwie. Zdaje się, że poszedł nazbyt odważnie – pokazał człowieka. A mógł przecież wynieść na ołtarze, laurkę zrobić…

Podyskutujmy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.