A gdyby tak… Polska Zgodna #tygodniówka 27

Czas na piątek przed niedzielą. Ważna niedziela, ważne wybory. Nie wiem czy najważniejsze, ale ważne. Natomiast wybory, to tylko chwila. Kilkanaście godzin przez które otwarte są lokale wyborcze, kilka minut kiedy oddajemy głosy, kilka dni oczekiwania na wynik wyborów, ale krajobraz po wyborach... to dopiero wyzwanie.Nasz świat teraz wygląda tak: Mój komentarz do powyższego rysunku, a raczej tym rysunkiem zainspirowany... My wszyscy chcemy Polski Walczącej, tylko nikt nam...

Czy powiemy sobie dość? Tygodniówka #25

Tym razem siadając do tygodniówki zacząłem od rozkminiania, o czym będzie tym razem. Im dłużej siedziałem, tym mniej jasne było wokół czego tygodniówka będzie się kręcić (choć są wątki, wybaczcie, oczywiste). I wtedy właśnie przyszedł czas na przytoczenie cytatu, który jest tak bardzo do mnie... Swoją drogą, ja już kiedyś o tym pisałem... ale najwyższy czas pisać, zamiast marudzić. Jedziemy.Wszyscy wiemy, jak się nazywa pierwszy człowiek, który stanął...

Taniec polityki na gorących rozgrzanych głowach

Jest czyms przewrotnym, że o naszym świecie możliwie rzetelnie informuja nas satyrycy - John Oliver, Jim Jefferies, także Seth Myers czy Stephen Colbert. To oni otwierają nam (przynajmniej próbują) oczy, oni punktują absurdy, oni zadają pytania.Z drugiej strony, czy to tak rzadkie? W końcu na dworze króla, zawsze na najwięcej mógł sobie pozwolić błazen... Andrzej Mleczko Pstryczek w nos moim zachwytom. Opowiadam wam tu raz za razem jakie...

Tydzień rozmaitości, a w wśród nich mój kierunek [Tygodniówka #20]

Ten tydzień przyniósł zabawę kalejdoskopem. Zaczynamy od zagadki, a po tem są książki, dużo książek i dużo rekomendacji. Warsztaty o wszechświecie i pszczołach (a może o wszechświecie pszczół). Znalazłem też nowy powód do spróbowania planowania i podpowiadam jaki kierunek ja obieram.

I znowu, niestety, znalazł się punkt, może dwa, o polityce…

Ale, aby nie kończyć polityką jest też deklaracja, że będę robił pizzę. Lepszą. Mam nadzieję.

Słowa są tanie [Tygodniówka #19]

W tym tygodniu wielokrotnie dostawałem małe bodźce przypominające mi, że słowa nic nie kosztują. Że liczy się nie to, co i ile się mówi, ale co za tymi słowami stoi.

Że sztuką jest popierać słowa działaniem lub portfelem. Że sztuką jest przed produkowaniem słów zastanowić się nad ich sensem i istotą.

A na deser jeszcze trochę polityki. #przprszm

Tygodniówka nieco osobista, z elementami polityki, zachwytu i smutku

Właściwie, to całą nową tygodniówkę mogę podprowadzić pytaniem o sens…

Czy jest sens chodzić na wybory?

Czy jest sens planować rok i czy widzę sens zabierać się za to planowanie w maju?

Jaki widzę sens w klaskaniu premierowi?

I czy jest sensowne i możliwe przenosić wszystko do Internetu?

Wreszcie czy jest sens tworzenia czegokolwiek… ?

Deadliest Enemy: Our War Against Killer Germs

Zbiór cytatów i myśli które pojawiły się przy lekturze Deadliest Enemy: Our War Against Killer Germs: zaczęlo się od podcastu u Joe Rogana, o którym pisałem i linkowałem w spóźniona tygodniówka na dziwny czas Na razie cała na biało wjechała książka o Epidemiach autorstwa Michaela Osterholma, którego można posłuchać w przeciekawym wywiadzie u Joe Rogana. https://youtu.be/E3URhJx0NSw A potem wróciłem pojawił się w tygodniówka w terminie akurat do porannej...

Good strategy, Bad strategy

Zbiór cytatów i moich notatek jakie pojawiły się przy lekturze tej książki: W tym tygodniu skończyłem czytać Good strategy Bad strategy Richarda Rumelta. Już o tej książce pisałem. Jeszcze będę o niej pisał. Świetna pozycja, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Powinienem był ją przeczytać wcześniej. Jakieś dwa lata wcześniej. Byłbym lepszym strategiem. Albo spokojniejszym strategiem. Od czasu do czasu polecam książki, polecam takie, które powinni przeczytać wszyscy, i...

Tango zaufania, (nie)fajna edukacja, Man-ah

Dziś bardzo długa tygodniówka wyszła. Ale… nieskromnie powiem, dobra. Nie powstrzymałem się od pisania o polityce, nie powstrzymałem się od cytowania książki o epidemiach (czytając którą mam większe lęki niż sięgając po prozę Stephena Kinga). Znowu dwa słowa o edukacji i… jet nawet moja uwaga do Wiedźmina (tak, wiem, to równie na czasie jak zeszłoroczny śnieg).

Dowiecie się co nieco o muzyce, zobaczycie że można pływać bez wody i zobaczycie, że Wit czyta. Na głos. Przed kamerą.

Mafia, rocznica, niewygodna tolerancja i neko-neko. Taki właśnie tydzień.

Czy wiecie co oznacza Neko-Neko?

Czy wiecie jak wyglądają wykresy, które mają znaczenie dla wartości Waszych oszczędności?

Czy wiecie jak zrobić drożdże w zaciszu swojego domu?

Czego nauczyliśmy się w trakcie epidemii?

Zapraszam do wczytania sie w kolejną notkę moich skojarzeń wszelakich;)

Pstryczek w nos prokrastynacji i… tanio na newsletter zapiszę

Dziś o porządkach na niecodziennym (będę Was trochę straszył swoim obliczem).

O tym, jak próbowałem znaleźć nowy program do planowania rzeczy do zrobienia, i o tym jak szybko musiałem się przeprosić z Notion.

O tym co ma mycie rąk do chilli i że coraz trudniej będzie nam (świadomym) odróżniać rzeczywistość od fikcji, a ci którzy nie są tego świadomi są w zasadzie bezradni.

I jeszcze kilka tematów ;)

Tygodniówka w terminie. Akurat do porannej kawy.

Zobaczyć, aby zrozumieć. Ten filmik pokazywałem już na FB, ale mam wrażenie że on najlepiej pokazuje jak i - przede wszystkim dlaczego - powinniśmy myć ręce dłużej. I nie chodzi o żadne śpiewanie pod nosem „happy birthday” (choć jako Wiślak uważam że doskonale się sprawdza „jak długo na Wawelu” :D ), ale o to, żeby to robić dokładnie. I to jest też doskonała podpowiedź dla wszystkich chcących coś...

Spóźniona tygodniówka, na dziwny czas

W tym tygodniu nie będzie o samym KoronaWirusie, raczej o tym jakie piętno na naszej (mojej) rzeczywistości odciska. O KoronaWirusie pisze się dużo, bardzo dużo, często błędnie i nadmiar informacji (a często tylko nadmiar słów) nie pomaga. Musimy czekać i zdać się na specjalistów. Fascynuje mnie natomiast to, że najwięcej o tym wirusie mogę dowiedzieć się śledząc dobrze wybranych ludzi na TT albo oglądając wartościowe materiały na YT....

Gdy żyjemy tylko jednym tematem

Dziś tygodniówka inna, bo i czasy cokolwiek szalone. Część pierwsza o wszystkim innym. Część druga o tym, o czym wszyscy mówią. Nie przepadam za modelem subskrypcyjnym. Uważam, że to jest skubanie po złotówce. I nie rzecz w tym, że to zło z założenia, ale mam wrażenie, że ostatnio wszyscy oszaleli na tym punkcie i robią co mogą, aby rozwiązanie jednorazowej płatności zamienić na płatność wielorazową. Irytujące jest to...

WWW. Wartość, wdzięczność, wyrozumiałość. In-between moments

Nie całkiem przypadkiem, ale bardzo niespodziewanie zacząłem czytać o sprawdzonych technikach sprzedaży nieruchomości w USA (Ninja Selling: Subtle Skills. Big Results.). Narasta we mnie przekonanie, że zaproponowane narzędzia można stosować w każdym biznesie, nie są dedykowane wyłącznie nieruchomościom i nie tylko w Stanach, przy czym trzeba brać poprawkę na to, że ja zdecydowanie nie umiem sprzedawać. Nie mniej jednak, całą koncepcję można sprowadzić do "żeby robić biznes, trzeba...

Gromadź wiedzę. Zatrzymaj panikę.

Zapiski mojego nowego tygodnia Ten tydzień był trochę pod znakiem walki o ogień ze składaniem PITa. To powinno być proste. To jeszcze rok temu było proste. Ale dla mnie już nie bardzo jest, niestety, wiec zżymam się z deklaracyjną rzeczywistością, zamiast grzecznie wydrukować i wysłać zeznanie pocztą...Korona wirus. Do momentu kiedy opublikuję tę notkę (a ten punkt piszę we środę) będziemy już mieli potwierdzony przypadek korona wirusa Covid-19...

Na księżycu jest piasek, a ja czuję, że dostałem medal

Zastanawiałem się od czego zacząć tę tygodniówkę i... zacznę od tego co dla mnie najważniejsze. Kilka dni temu na FB pisałem tak: to jest prośba o 1% z Waszych PITów, ale zacznę od podziękowań. Jeśli juz wiecie komu przekażecie swój cenny jeden procent, to przede wszystkim dzięki, że to robicie. Wasze pieniądze już niosą pomoc.  🙌🏻 Jeśli natomiast jeszcze nie wiecie komu przekażecie setną część swojego podatku - proszę...

Tydzień możliwie spokojny, ale za to czwartek na wkurzeniu

Szybki przegląd tego, co też w ostatnim tygodniu mi się na głowę i w oczy rzuciło: Miał być inny początek, ale kiedy nasi politycy przekraczają kolejne granice, to robi mi się smutno. Tu pokazywanie „fuck you” zwane także „ja tylko wycierałam oko” https://www.youtube.com/watch?v=tgeO7Do7yWU Odpowiedź pani poseł, z klasą, z odpowiedzialnością. Natomiast… ja to czytam tak To zdjęcie ma moc. Nie mam pojęcia czy to może być "ten moment"...

Nawet na urlopie tygodniówka się sama nie napisze…

Urlop wytrąca z rytmu. Pisania, czytania, liczenia kalorii. Urlopy są fajne, a dzisiejsza notka - krótsza. Zaczynamy od seriali - A nawet od bana na nie. Oprócz tego, że serialom należy się osobna notka, podoba mi się reguła, która brzmi: seriali nie oglądam sam, ponieważ to powinna być czynność towarzyska, a nie zabijacz czasu. Są od tej reguły odstępstwa (np. wielogodzinna podróż PKP), ale rozważam czy tego sobie...

Tik tok i zawód przyszłości

Trochę z racji potrzeb zawodowych, trochę z ciekawości własnej, staram się mieć oczy otwarte i wiedzieć jakie nowe serwisy / gadżety / usługi pojawiają się w użyciu. Żaden ze mnie early adopter, najczęściej wystarcza mi samo „aha, jest taki serwis” i nie ma we mnie imperatywu „musisz tam mieć konto”. Przy czym jesienią zeszłego roku zbyt często słyszałem „Wicie, TikTok jest naprawdę spoko” oraz, „Wicie, nie zrozumiesz”, żeby to zlekceważyć. Opór wewnętrzny miałem wielki, ale trzeba było spróbować. Żeby choć trochę być na bieżąco. 

Rzekomo boom na TikToka jest wielki. W lutym 2019 można było przeczytać o wielkim fenomenie, milionach (dokładnie sześciu milionach) pobrań, które miały świadczyć o tym, że to wielki zwycięzca serc, umysłów i komórek Polaków. Ta liczba robi wrażenie, choć jak się zerknie w zestawienie Gemiusa za grudzień 2019, to TikTok nie pojawia się wśród top 20 aplikacji w Pl. Co oznacza z jego popularnością jest ciut mniej kolorowo. Tylko… czy to aby na pewno ma znaczenie?

Continue readingTik tok i zawód przyszłości

Zabawa co tydzień zaczyna się od pustej kartki

Rzecz o zarządzaniu czasem. Mój problem z powiadomieniami i oparciem się o powiadomienia sprowadza się do nieumiejętności zarządzania moim czasem. Nie umiem, więc pozwalam żeby powiadomienia dyktowały mi czym się zajmować. O jakości mojej pracy nie świadczy szybkość odpowiedzi (choć zapewne jest miła dla oczekującego odpowiedzi). Ale umiejętność kontrolowania w co wchodzę. Ponieważ nie umiem zaplanować swojego czasu, rzucam się na pierwszą rzecz, którą mogę się zająć, jeśli...

Płacić tylko gotówką? W 2020 roku?

Jestem w fazie testowania rozmaitych pomysłów na nawyki i badania na sobie, co z tego wynika. Jedną z pierwszych prób było codzienne pisanie, potem poranne, wczesne wstawanie, zabawa z dietą, zimnymi prysznicami. Na tym się jednak nie skończyło, a niedawno podzieliłem się wrażeniami związanymi z tygodniówką i dniem bez wydawania pieniędzy.

Ten wpis to małe podsumowania trzeciego z eksperymentów finansowych, jakie w ostatnim czasie postanowiłem na sobie przeprowadzić. Tym razem postanowiłem spróbować płacić tylko gotówką. Choć z drobnymi ustępstwami. Dałem sobie przyzwolenie na płacenie telefonem za parking i bilety komunikacji miejskiej, ew. bilety kolejowe i paliwo (czyli zrobiłem całkiem sporą lista wykluczeń…).

Continue readingPłacić tylko gotówką? W 2020 roku?
Back to Top
Co Cię skłoni do otworzenia maila w niedzielę po 20?

Nową Tygodniówkę wysyłam raz w tygodniu - między piątkiem, a niedzielą. Ponad połowa zapisanych na nią czytelników, otwiera ją w ciągu pierwszych 12h od wysłania. Dołącz do nich

zostaw maila i otrzymuj nowe wydanie Tygodniówki prosto do swojej skrzynki.

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »