4 - tyle minut czytania

Przez ostatnich kilka tygodni byłem człowiekiem – jak się okazuje – szczęśliwym. Na tyle zajętym, że nie miałem wiele czasu na głupoty, To znaczy miałem go wystarczająco dużo, aby robić różne mało istotne rzeczy, ale na szczęście nie miałem czasu, który mógłbym poświęcić telewizji. Idealnym rozwiązaniem był rzutnik – chcę coś obejrzeć – sięgam po dvd i cieszę się swoim małym kinem w moim własnym domu. Oczywiście, repertuar średnio nowy, ale wszakże nie można mieć wszystkiego. Za to towarzystwo doprawdy znakomite. Rzutnik oddałem, i w akcie desperacji kilka dni temu zerknąłem, czy może jest coś ciekawego w tivi. Nie było. Dzień później, nie było. Przedwczoraj – nie było. Wczoraj… na wczoraj były zaplanowane dwa wielkie hity telewizyjne. Takie uderzenie wyprzedzające by Polsat i TeVauPe. Wyprzedzające, bo dziś z kolei zaatakuje nas TVN… I wiecie co, strasznie jest…

Zacząłem od Polsatu – Must be the music… Na scenie ktoś z mikrofonem, przed sceną Elżbieta Zapędowska, za sceną Maciej Rock… miałem wrażenie, że cofnęliśmy się jakieś 10 lat, albo oglądam powtórkę z Idola. Nie tym razem – choć realizacja bardzo, bardzo podobna. Kiedy włączyłem program, właśnie Jury kogoś krytykowało. Krytykowała Kora mówiąc że scena jest święta, że nie można jej bezcześcić codziennością, że złe buty, że publiczność, że brak zaangażowania. Chwilę potem wokalistka stwierdziła, że opinie jury to ona ma w dupie. Hmm… Po pierwsze, irytująca jest „dupa” w paśmie najlepszej oglądalności. Za chwile w te i na zad latać będą kurwy i na niczym się nie znające chuje. Telewizja kloaczna. Po drugie – skoro pani nie szanuje jurorów, to po co pcha się pod ich osąd? Chciałem zmienić kanał, żona chciała zobaczyć więcej…

No to oglądamy – jest jakiś chłopiec, który swoim codziennym strojem bruka scenę, ale za to jego śpiew, jego cudowna interpretacja „Dziwny jest ten świat” porywa widownię do tego stopnia, że Kora ma łzy w oczach, zaś Adam Sztaba i jeszcze jakiś anonimowy gość z jury są tak poruszeni, tak zachwyceni, że aż nagradzają młodego artystę burzą braw na stojąco… Do tego wszystkiego irytujący głos z offu informujący, że to pierwsza owacja dla uczestnika naszego show… Do telewizyjnej kloaki dorzucam swojego pawia.

Chwilę później – zapewne dla rozbawienia widzów – realizator proponuje tam takie oto cudo:

I pomyśleć że Polsat chciał zerwać ze swoją polszmatową / polshitową reputacją… Więcej nie wytrzymałem. Postanowiłem – w akcie desperacji – sprawdzić czym moje serce i mój czas próbuje zdobyć TeVauPe… I – przerażające jest – że publiczna zapukała od spodu. Bitwa na głosy – wytrzymałem jeszcze krócej. Trafiłem na końcówkę szoł Ubrańskiej, popis prowadzenia Urbańskiego i jeszcze bardziej anonimowe dla mnie jury – pamiętam Szapołowską.. (wiem kim jest, ale nie wiem co ma wspólnego z muzyką), drugiego i trzeciego jurora nie pamiętam, choć mam wrażenie, że ktoś tam był… Po Urbańskiej, której niewątpliwym atutem jest to, że wygląda, pojawił się pan z zespołu Feel, który zdobywał uczestników swojej drużyny w Katowicach. Boże, jakie to było piękne, wzruszające i naturalne. Zero sztuczności, totalna autentyczność, po prostu łał… a raczej auaaaaau… Po kilku minutach tej żenady, zostaliśmy potraktowani jeszcze wzruszającą historią Zbyszka, Benka czy Bogdana który zrezygnował w udziału w tym znakomitym programie, który na pewno odmieniłby jego życie. Kulminacją tego elementu programu był oczywiście występ Feelowej ekipy, która porwała się na… wait for it… Dziwny jest ten świat. Niemen już się w trumnie nie obraca. On się tam turla i turla i przestać nie może.

I już wiem. W sobotnie wieczory przed telewizor nie ma po co siadać. No chyba, że będzie jakiś mecz. Nawet polska ekstraklasa jest lepsza, od tego co proponują nam telewizje.. Straszne jest tylko to, że jeden i drugi program będzie się zapewne cieszyć wielomilionową publicznością. Mam wrażenie, że ci co do produkują, wiedzą że tworzą wyrób dla idiotów. Nie wiem tylko, czy wiedzą o tym ci, co to oglądają.

Swoją drogą, ja tu się rozpisuję, a przecież są tacy, którzy potrafią to co ja zamknąć w jednym obrazku i kilku słowach.. na przykład autorzy boli.blog.pl; Polecam zajrzeć.

Podyskutujmy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.