3 - tyle minut czytania

Najgorsze co się może zdarzyć, to zostać namierzonym przez sprzedawcę usług. Nie ważne jakich usług, ważne, że sprzedawcę. I to nawet nie chodzi o to, że zadzwoni raz czy drugi i postanowi nam coś wcisnąć, najgorsze jest to, że sobie ten nasz numer zostawi i za jakiś czas ktoś inny będzie chciał nam wcisnąć coś innego, a potem jeszcze innego, a potem jeszcze innego.. straszne.

Od blisko 18 miesięcy jestem szczęśliwym, powtórzę – szczęśliwym, abonentem Play. Nie marudzę, nie narzekam, korzystam i płacę (a może płacę i korzystam). Co prawda cały czas wkurza mnie to, że nie mogę sobie wykupić sensownego abonamentu na Internet (grrrr, wrrrr), bo 5mb za 5zł to sobie ten i ów może gdzieś wsadzić… Poza tym jest ok. Nawet chciałem skorzystać z Play Online, przy czym nie chciałem korzystać z niego w dużym mieście, tylko takim troszkę mniejszym, gdzie dotychczas miałem święty spokój, a teraz chciałem mieć święty spokój i Internet. Zatem – mniej więcej rok temu – udałem się do punktu Play, wziąłem modem do testów i testowałem. Testy nie  wypadły pomyślnie, w wybranym przeze mnie miejscu nie było zasięgu Play, a dostępny roaming krajowy na korzystanie z Internetu nie pozwala. Ok, rozumiem, nie dla psa kiełbasa. Modem zwróciłem, o sprawie w zasadzie zapomniałem.

W wakacje zadzwoniła do mnie przemiła pani pytając, czy przypadkiem nie byłbym zainteresowany usługą dostawy Internetu. Owszem byłem, ale w tym samym miejscu, w którym jeszcze pół roku temu nie było zasięgu. Ale teraz już mamy, więc ja panu – testowo – podeślę ten modemik. OK. Sprawdzę. Dwa tygodnie później okazało się, że nic się nie zmieniło, a zasięgu jak nie było, tak nie ma. Od tamtej pory regularnie sprawdzam jakie miasta i  miasteczka pojawiają się w zasięgu Play Online i nie zmienia się nic. C’est la vie. Ale to nie koniec…

Już dwukrotnie dzwoniła do mnie jeszcze inna przemiła pani z Play. Witając mnie serdecznie i uprzejmie przepraszając za utrudnianie życia, całkiem szczerze dziękując mi za to że jestem ich klientem i ciesząc się niewymownie z tego że płacę rachunki, życzliwie spytała czy zupełnie przypadkiem byłbym tak łaskaw aby poświęcić jej kilka minut swojego cennego czasu – ilości wazeliny nie przesadziłem. Miałem czas (w pracy zwykle mam czas i – uzupełnienie dla pracodawcy – mam kilka minut wolnego czasu) i chciałem z panią porozmawiać.

Bo ja mam dla pana taką ankietę.

Pytanie pierwsze – czy myślałem kiedyś o tym, aby korzystać z Internetu w Play, bo ja chętnie Panu przedstawię naszą propozycję…

Tak myślałem, co więcej nawet próbowałem i nie macie zasięgu.

A to dziękuję, ślicznie przepraszam, życzę miłego dnia, kłaniam się w pas żegnam uniżenie i (nie) do usłyszenia.

i się rozłączyła. Identyczną rozmowę miałem już jakiś czas temu, wtedy też rozmowa skończyła się po tym, jak powiedziałem, że ja już ich klientem jestem i że próbowałem tej usługi. Wtedy rozmowa, która miała potrwać kilka minut, kończy się w 90. sekund. Cóż… chyba nie będzie ze mnie prowizji…

A ja grzecznie zerkam czasem na mapę zasiegu. I raz po raz dowiaduję się, że jeszcze nie nastał mój czas…

1 thought on “W co gra Play Online?

  1. MASZ RACJE TEN MODEM [TELEFON] TO DNO POWODÓW JEST BARDZO DUŻO :

    1. PING 200-400
    2. SYGNAŁ SIĘ CIĄGLE ZMIENIA TAK SAMO TRANSFER MA WAHANIA NASTROJÓW

    ZASIĘG : 92 % , 72 % 52 % i tak się zmienia co jakiś czas w danym dniu to zależy od szczęścia
    TRANSFER : 1KB , 200kb , 500 kb tylko jak jest do wysiłku zmuszony to na youtube wyciska te 600 kb do 800 kb a oferowane niby jest 1MB bardzo żadko ale to bardzo rzadko jest 1000 kb przesyłu.

    3. GRY przez internet CAŁKOWICIE ODPADAJĄ WSZYSTKIE !!! .

    NIE DA SIĘ GRAĆ DAM PRZYKŁAD :

    OSTATNIO GRAŁEM W CABAL ONLINE CIĄGŁE ŚCINKI

    Dzisiaj mówię eh może chociaż ten szajs TIBIA zadziała sprawdźmy , nie ma szans ciągle tylko cofki do tyłu były !!

    PING 200 – 400 !!

    4. Z CAŁEGO SERCA ODRADZAM ZAWIERANIA Z NIMI UMOWY JA SIĘ JUŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ GRUDNIA TO ZNACZY KOŃCA UMOWY !!.

    LEPIEJ SIĘ JUŻ PRZENIEŚĆ NA KABLOWY INTERNET .

    NIE WARTO WCHODZIĆ W TO BAGNO !

    5. JEDYNE PLUSY SĄ TAKIE ŻE ;

    – PRZENOŚNY
    – KTOŚ KTO MA MAŁE WYMAGANIA TO ODPALI MU GADU GADU I MOŻE SOBIE PO OGLĄDAĆ STRONY TO NA TYLE.

Podyskutujmy

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to Top
Otrzymuj nowe posty na maila ;)Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zostaw swój email i bądźmy w kontakcie.

Otrzymasz jednego maila w tygodniu, publikowaną w piątki tygodniówkę. Oraz niecodziennego maila od czasu do czasu;-)

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »