Słowa mają moc: Zacznij się dostrajać

Słowa to dziwny twór. Zbitek literek albo dźwięków, głosek. Nie mają wagi, nie można ich uchwycić, nie można uwięzić ich w klatce, są całkowicie ulotne. Choć są istotą wagi lekkiej, potrafią nieść ładunek, mogą krzywdzić i ranić, ale też wzmacniać i dawać ukojenie. Pozornie są proste w obsłudze, zapewne dlatego nadużywane. Słowa nic nie kosztują, a ostatnio nawet przestało mieć znaczenie, czy niosą w sobie prawdę, czy nie. Można mówić z sensem, można mówić dla samego brzmienia głosu. Dla zabicia ciszy, albo dlatego, że ktoś słów oczekuje.

Korciło mnie, żeby ten tekst nazwać „Noworoczna dobra zmiana” ale… kontekst polityczny tego zwrotu jest zbyt ciężki i zapewne przesłaniałby sens całej wypowiedzi, lub sprowadzałby do tego wpisu ludzi, którzy szukają troszkę innych treści. Chciałbym, abyśmy wrócili słowom sens.. i twarz, bo bez twarzy, największe słowo nic nie waży.

Dziwnym zbiegiem okoliczności, nie pozostajemy obojętni na słowa. Ulegamy im, jesteśmy pod ich wpływem, nawet jeśli nie zawsze, wręcz rzadko, robimy to świadomie. Wpływają na to, jak się czujemy, o czym myślimy, z jaką energią przystępujemy do działania. Słowa, które nie mają fizycznej, namacalnej reprezentacji, mają siłę zmieniania świata. Czy coś, co ma moc zmieniania losów świata, ma moc zmieniania nas? Continue readingSłowa mają moc: Zacznij się dostrajać

Słowa mają moc – siła rekomendacji

Kto mnie zna, wie, że niemal wszystko (i niemal od zawsze) robię po swojemu, „po Witowemu”. Jeśli nie mogę w całości, staram się coś od siebie dorzucić, odcisnąć swoje małe piętno. Pewnie dlatego, lubię dawać rekomendacje, prawić komplementy i wręczać prezenty, bo każde z wymienionych jest dla mnie z jednej strony okazją do wykazania się, z drugiej – i to chyba lubię najbardziej – pozwala mi być prawdziwym. I takie też śmiem twierdzić są właśnie moje rekomendacje / komplementy / prezenty.

Dobre, bo prawdziwe. Jak Grześki, zero bujdy

Od czasu do czasu jestem proszony o to, aby wystawić rekomendację osobie, z którą miałem okazję współpracować. Na całe szczęście dotychczas prosili mnie o to ludzie, których cenię, więc z ochotą na ich prośby przystawałem. Przy czym, każda taka rekomendacja jest dla mnie wyzwaniem. Staram się unikać szablonów, chcę, żeby sama rekomendacja była atutem dla polecanego.
Continue readingSłowa mają moc – siła rekomendacji

#metoo – słowa, które zachęcają, by otworzyć oczy

Hashtag #metoo trochę mnie zaskoczył. Widziałem, że obserwowane przeze mnie kobiety wrzucają go, często bez żadnych dodatkowych słów, na swoje „socialowe” profile. Początkowo wydał mi się totalnie niezrozumiały, choć było oczywistym że to jakaś „akcja”. Równocześnie zaintrygował na tyle, żeby go sprawdzić. Wszystko ma swój początek w aferze Harvey’a Weinsteina, ale ten temat wchodzi na dużo wyższy poziom.

Cytując za CNN:

Women — and some men — have used them [words – „me too”] to share personal stories of sexual harassment and assault.

Kobiety, czasem także mężczyźni używają ich [słów „ja też”] aby podzielić się historiami molestowana seksualnego lub przemocy, jakiej doświadczyli.

Nie mam żadnej opowieści, którą chcę się z Wami podzielić. Mam tylko obserwacje.
Continue reading#metoo – słowa, które zachęcają, by otworzyć oczy

Słowa mają moc – Feedback, czyli informacja zwrotna

Zacznę od prehistorii. Kilka lat temu miałem ogromną przyjemność prowadzić szkolenia przygotowujące liderów i rachmistrzów do Narodowego Spisu Powszechnego w zakresie obsługi telefonu i aplikacji mobilnej, która ten spis wspierała. Sama praca była nader ciekawa, możliwość sprawdzenia się w nowej roli, duża intensywność i przy okazji niezwykłe doświadczenie „występowania” przed ludźmi. Przeprowadziłem pewnie koło 40 szkoleń, w tym 30 samodzielnie a 10 w duecie. Do dziś pamiętam, jak ważna była herbatka i coś na gardło w każdej przerwie.

Każde szkolenie kończyłem klasycznym:

„Szanowni Państwo, za chwilę rozdam karteczki, które pozwolą Państwu ocenić tak samo szkolenie, jak i prowadzącego. Gorąco zachęcam do przekazania mi uwag, zwłaszcza krytycznych, gdyż jest to jedyny sposób, aby ułatwić życie następnych uczestników”.

Brzmi jak frazes, ale dla mnie to było ważne. Oczywiście, super się czyta, że wszystkie szkolenia powinny być takie jak to, które przeprowadziłem, ale to z czego mogłem czerpać najwięcej, była rzeczowa krytyka. Wskazanie błędu. Nie pastwienie się, ale zwrócenie uwagi – tu i tu był taki a taki błąd. Pamiętam „powinien Pan być bardziej asertywny” i „mówimy ‚tę’ a nie ‚tą’.” Z asertywnością chyba nie mam problemu, co się zaś tyczy kwestii „tę” i „tą” o ile pamiętam, obie formy są dopuszczalne w mowie, acz „tę” jest bardziej poprawna. Continue readingSłowa mają moc – Feedback, czyli informacja zwrotna