Dawno temu, kiedy byłem jeszcze nastolatkiem, rodzice kupili w Kalwarii Zebrzydowskiej fotele. Fotele jakich wiele, nie wydaje mi się żeby czymś się szczególnie wyróżniały, chociaż na pewno były wygodne. Miały natomiast jedną szczególną cechę, na którą zapewne nie zwrócił uwagi żaden z domowników poza mną  – siedzisko nie przylegało idealnie do boków fotela. Nie było […]

Czytaj dalej