21sie/111
Osa – zidentyfikowany obiekt latający
Nie przepadam za owadami, zwłaszcza przy śniadaniu, zwłaszcza wtedy, gdy nie reagują na delikatne sugestie z prośba o opuszczenie lokalu. Ale po śniadaniu, kiedy mogę wziąć do ręki pożyczony aparat (Nikon d60 + 18-55) mogę się nad nimi poznęcać. I wtedy wychodzi tak:
18sie/100
Being Down Under – Spacerkiem po Brisbane
Kilka kolejnych zdjec z bardzo odleglej galaktyki... Zeby nie bylo - tak, mam pelna swiadomosc ze nie ja jeden poluje tu na ladne obrazki z aparatem. Co wiecej, nie ja jeden robie to Nikonem, ale musimy miec tez swiadomosc, ze sa tez inni swietni fotografowie, ktorzy swoje zdjatka strzelaja innym sprzetem.
Wszystkie zdjecia wykonane niezawodnym i niepowtarzalnym aparatem D90. W jego obiektywie nawet Canonowcy wygladaja dobrze;P
