Being Down Under – australijskie znaki drogowe
Bo wiecie, cos byc musi do cholery za zakretem...
Wszystkie znaki sfotografowalismy w drodze z Brisbane do Airlie Beach i z powrotem. Wszystkie znaki zrobilismy niezawodnym (choc jak sie okazuje, nie calkiem wodoodpornym (sic!) ) Nikonem D90.
O znakach i podrozy na polnoc mozecie przeczytac wiecej w notce o podrozy na polnoc...
Being Down Under – z wizyta w australijskim zoo
Gdyby komus przyszlodo glowy wybrac sie w okolice Brisbane, polecam wybranie sie do lezacego nieopodal (jedyne - jak na ten kontynent, to jedyne 100 kilometrow) Zoo. Kilkugodzinny spacer bedzie obfitowal w naprawde fantastyczne widoki, w czasie przechadzki mozna spotkac:
A krokodyl - ten ze zdjęcia potrafi bardzo groznie zaatakować...
Nie wiem czy kogos to interesuje, ale zdjecia i filmy zostaly wykonane niezawodnym Nikonem D90;]

















