Na głos: Jaka jest Twoja historia?

 
 
00:00 / 16:01
 
1X
 

Opowieści nie są niczym nowym. To nasz sposób, na przekazywanie (i przyswajanie) wiedzy. Temu służyły mity, legendy, przypowieści, podania, baśnie, powieści. Zachowaniu zdobyczy wiedzy i zdobyczy kulturowych dla przyszłych pokoleń. Być może prób zachowania i przekazania wiedzy było więcej, ale drogą ewolucji ([sarkazm mode on*] tej hue, hue, hue lewackiej teorii [sarkazm mode off]) – co nam z dawnych wieków zostało, dowodzi, jakie były najsilniejsze, najskuteczniejsze metody. Być może Homer próbował na sto sposobów przekazać przesłanie z Iliady i Odysei, ale przez lata zachowała się jedynie ta przekazywana z ust do ust w formie opowieści. To, że znamy opowieść gościa, który żył w VIII wieku przed naszą erą pokazuje niebagatelną siłę opowieści właśnie.

Skoro więc działa, a ja sam zachęcam do tego, aby próbując przekazywać wiedzę wykorzystywać ten mechanizm, to o co mi chodzi? Co takiego się zmieniło, że teraz stało się to nagle problemem?