Category / O Internecie, reklamie, komunikacji

Dziś chyba będzie krótko (chociaż obiecać nie mogę, ale w razie jak by co, to „to się wytnie”) i chaotycznie. Tematem hejt, który dotyka każdego z nas pod każdą możliwą postacią. Oczywiście, hejt nie jest niczym nowym i rozlewa się po sieci od dawna, w zasadzie powoli zaczyna się z niej wylewać. Nie mniej jednak jedno […]

Czytaj dalej

Z punktu widzenia użytkownika, w Internet to miejsce w którym wszystko jest, albo przynajmniej było, a przynajmniej może być – za darmo. Dostęp do najnowszych newsów – za darmo, dostęp do śmiesznych kotków, piesków i dzieci – za darmo, dostęp do znajomych i znalezionych przez nich śmiesznych kotków i piesków również oczywiście za darmo. Do komentarzy […]

Czytaj dalej

Jakie jest najskuteczniejsze, najbardziej efektywne narzędzie do komunikacji i reklamy w sieci? I to takie, które dzięki relatywnie niskim nakładom pozwoli w długiej perspektywie zarobić / osiągnąć najwięcej? Social Media? Mobile? Marketing wirusowy? Jeśli ktoś z czytających myśli źe display, to bardzo źle myśli. Podobnie zresztą jak wszyscy, którzy wybrali coś z przytoczonego wyźej zestawu. […]

Czytaj dalej

Choć wiem, że mojego bloga czytają nieliczni (nazwijmy Was, czytajacych elitą – tak właśnie poprawiam Wasze i moje samopoczucie) to jednak z uporem maniaka go utrzymuję (opłacam znaczy) i czasem kolejne wpisy tu trafiają. Oto dlaczego

Czytaj dalej

W uzupełnieniu notki „czemu nikt nie czyta mojego bloga” bez przesadnych wstępów, szukając powodów tego, że wciąż jeszcze nie zostałem bardzo poczytnym blogerem (choć nigdy nie było to celem mojego pisania, ani nie boli mnie to tak bardzo, jak może wynikać z obu notek;-) Więc… pierwsze dziewięć powodów już spisałem. Do głowy przychodzą mi kolejne: […]

Czytaj dalej

Dziś wpis z wysokiego C. I jeszcze powinienem dodać, że to nie będzie notka pełna łez i żalów i szlochów tylko próba odpowiedzi na to trudne pytanie – co robię źle. Ale jako że tłumaczy się tylko winny, to chyba jednak muszę ze dwa słowa dodać. Nie mówię o sobie bloger ani nie bloguję dla […]

Czytaj dalej

Wkrótce mi się oberwie, że się uwziąłem. Wciąż ten Facebook i ten Facebook i ciągle tylko Facebook. No dobra, mogę pisać o Facebooku, albo nie pisać wcale. A jak piszę, to przynajmniej trochę mi lżej, więc piszę dalej. Taka autokuracja. Magazyn Brief we wrześniu wydał dodatek poświęcony Facebookowi, a w nim oprócz wielu fantazyjnych liczb […]

Czytaj dalej

Ponieważ „social media” może być wiele, wyjaśnię, o które mi chodzi. O te, które towarzyszą nam od chwili, gdy (prawie) wszyscy oszaleli na punkcie niebieskiej literki F. Śmiem twierdzić – taka robocza teoria na moje potrzeby – że „F” był jedynie katalizatorem pewnych zmian, które i tak by się zapewne wydarzyły, wszak działy się swoim […]

Czytaj dalej

Podobno bardzo trendy jest kasować swoje konto na fb. Podobno wynika to z coraz bardziej agresywnej polityki dotyczącej prywatności użytkowników stosowanej przez ludzi Zuckerberga, albo z jakąś mniejszą lub większą wpadką, albo dlatego (ale to chyba przede wszystkim w stanach) że są tam nasi rodzice, a nie koniecznie chcemy by wiedzieli wszystko, czym dzielimy się […]

Czytaj dalej

Pytanie zawarte w tytule napadło mnie, gdy na jednym z portali wpadł mi w oko artykuł o nowej polskiej produkcji ”bez wstydu”, która już niedlługo zostanie pokazana na fetiwalu w Gdynii. Do artykułu był dołączońy zwiastun, który bez przekonania postanowiłem obejrzeć. Najpierw przestraszyłem się tematu i tego, że może być poteraktowany zbyt płytko, ale w […]

Czytaj dalej