Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

Dziennik

Kto mi broni robić to, co chcę?

Przedziwna refleksja. Od kogo dziś zależy, czy zbliżam się do tego, żeby czerpać satysfakcję z codzienności? Czyją zgodę, czyje poparcie muszę uzyskać, aby obrać właściwy kierunek, podjąć właściwe działania? Kto może mi najbardziej pomóc w tym, aby to co chcę się dokonało? Na czyje „możesz, śmiało” czekam? I… po co? „Jak dorośniesz bądź przebojowy i […]

Read More

Tydzień w pigułce, odsłona druga

Tydzień w pigułce, odsłona druga 6 z 7 pobudek w tym tygodniu to pobudki przed 6tą rano. Co więcej, to pobudki bliżej 5:40, przed budzikiem i to zaskakująco łatwe. To pobudki, na które czekam. Muszę trochę lepiej ogarnąć zasypianie, ale bez szaleństw. Nie wiedziałem, co zrobić z niedzielną pobudką, pewną wymówką była zmiana czasu i […]

Read More

Ludzie, z którymi chce się pracować

Mam takie przeczucie, że dziś będzie gruby wpis. Jeden z tych bliskich „trudności pisania o sobie”. Ale też chyba warto się z nim zmierzyć, zwłaszcza mając na uwadze pointę, która świta mi w głowie. Wszystko zaczęło się tak…  Jedna z myśli, która poprzedziła uknucie „chcę robić rzeczy, które chcę robić” brzmiała – z jakimi ludźmi […]

Read More

Gdy przestanie wiać wiatr zmian

Gdy przestanie wiać wiatr zmiany

Wszędzie dookoła czuć wiatr zmian. Pozytywnych. Nie mam tu na myśli efektów dobrej zmiany. Ktoś zmienia pracę, ktoś zaczyna ćwiczenia, inny uczy się nowego języka. Co będzie, gdy przestanie wiać?

Read More

Czego nie mówią liczby i jak bardzo odwracają uwagę?

Statystyki odwracają uwagę

Jeśli powiem, że lubię liczby paru czytelników, którzy mnie znają uśmiechnie by się znacząco pod nosem. Uznają uwagę za niedopowiedzenie, a ja ich reakcję uznaję za komplement. Dziwny to komplement, choć dla mnie bardzo cenny. Lubię liczby, bo pozwalają zilustrować świat, który próbuję zrozumieć i to w sposób, który powinien być dość łatwy do przekazania dalej. […]

Read More

Tydzień w pigułce czyli 3. Podsumowanie

Trzeci tydzień to zgodnie z zapowiedzią tydzień pisania bez kalendarza. Efekt? Jest mi Lżej, łatwiej, spokojniej. Pisanie (i planowanie pisania) wywołuje mniej stresu, mniej irytacji. Jest mi wygodniej. Wniosek? Trzeba to utrzymać – kalendarz zostaje w odstawce. A co poza tym? Wstaje wciąż zgodnie z pomysłem (6 na 7 ostatnich dni), wyjątkiem była sobota, ale […]

Read More
Nowsze wpisy
Starsze wpisy