Category / Dziennik

Majówka mnie rozregulowała. Zamiast dać oddech i pozwolić znaleźć czas na wszystko, wszystko było w pogoni. W efekcie zamiast zrobić nadmiar, mam niedosyt, niedoróbkę i wrażenie nieco wytracanego impasu. Może to oznaki zadyszki… Mocno rwany tydzień z mną. Tydzień znaczony potknięciami, ale też pozwalający zweryfikować na czym mi zależy i dający nadzieję, że po potknięciach […]

Czytaj dalej

Lubimy podpatrywać innych. Przyglądać się cudzym zachowaniom, podziwiać ich śmiałość lub krytykować bezczelność. Patrząc tylko na jakiś fragmencik cudzej rzeczywistości, jesteśmy przekonani, że temu komuś na pewno jest lepiej, na pewno jest łatwiej i na bank jego działania przynosi lepsze efekty. Jesteśmy przekonani, że jego wątpliwości są mniejsze, lub nie ma ich wcale. Skupiając się […]

Czytaj dalej

Oberwało mi się ostatnio, że za mało mnie w moich tekstach. Że piszę tak bardzo dużo słów, a tak mało w tym człowieka. To w sumie może być jedna z bolączek Niecodziennego (może nie tylko niecodziennego a wszystkich moich prywatnych projektów). Ci, którzy piszą po amatorsku (znaczy z pasji, a nie wykształcenia) potrafią pisać tylko […]

Czytaj dalej

Wszystko zaczęło się od potrzeby. Kiedy zacząłem nagrywać podcast, jednym z wyzwań było to, jak podcast powinien się zaczynać. Ponieważ od czasu do czasu słucham Freakonomics a także Michała Szafrańskiego szukałem pomysłu na muzyczkę wprowadzającą, która odda klimat.. która mi się nie znudzi. Wyzwanie tym większe, że nie miałem żadnego konkretnego motywu w głowie. Dużo […]

Czytaj dalej

W swoich skromnych progach staram się Was od czasu do czasu zachęcić do spróbowania małych, prostych rzeczy, które owocują czasem zupełnie nieprzewidzianymi efektami. Jak już pisałem, w małych rzeczach drzemie wielka moc, ale głównym powodem jest to, że bardzo często mogę Wam powiedzieć – wiem że to działa, bo sam tego spróbowałem. Wtedy wiem, o […]

Czytaj dalej

Ten tydzień przebiegał zupełnie wbrew planom. Nauczył pokory wobec pomysłów na poranek, ale też pokazał, że siła dobrego wstawania nie drzemie w budzeniu się o określonej porze (choć to pomaga), ale w znajdowaniu czasu dla siebie. Okazuje się, że nie ma nic mitycznego w 5:30, to nie jest godzina, kiedy wydarza się cud. Ale liczy […]

Czytaj dalej

Oznaczenie dostępności Wi-Fi na dworcu w Gdańsku

Wifi jest z nami od blisko 20 lat. Choć początki tej technologii datowane są na 1971 rok, to do naszej rzeczywistości, klienta końcowego, weszły w 1999 roku. Było to na tyle przełomowe, że Apple prezentując tę nowość w iBookach nakłoniło Phila Schillera do skoku z kilku metrów. Ludzie nie zrozumieli, co Jobs i spółka im […]

Czytaj dalej

Wpis zupełnie obok moich codziennych rozważań i bojów z codziennością. Wpis obok komunikacji, zabawnych potyczek, rozważań. Wpis inspirowany wizytą w muzeum, która zapadnie w mojej pamięci na długo. Wizycie, która wycisza, która chwyta za gardło, która każe się bać. Wizyta, która każdemu polecam. Muzeum od zawsze pamiętam jako… nudę. Szkolne wycieczki, aby zobaczyć całkowicie nieciekawy […]

Czytaj dalej

Zdarza się Wam czasem tak, że siedzicie w pociągu, przy oknie, gotowi do odjazdu. Uwagę czymś macie zajętą, kątem oka widzicie ruch za oknem spodziewacie się, że właśnie ruszyła maszyna po szynach ospale i nagle się okazuje, że owszem ruszyła maszyna, ale nie Wasza, tylko odjazd pociągu z innego peronu dał Wam poczucie ruchu. Wy […]

Czytaj dalej

Gdyby każdy Polak przekazał codziennie jedną złotówkę na jakiś dobry cel, to w kwartał mamy do dyspozycji… a po roku… Gdyby każdy z nas wymienił żarówki na energooszczędne to całościowo oszczędzilibyśmy…. a gdybyśmy wszyscy przesiedli się na rowery go nagle okazałoby się, że nie potrzebujemy inwestycji drogowych. A gdybyśmy wszyscy odkręcali zakrętki od butelek przed […]

Czytaj dalej