Category / Dziennik

Za każdym razem, kiedy zaczynam pisać coś z wątku „Czas to pieniądz” zaskakuje mnie, że dla tego tematu znajduję nowe aspekty. Że czas to waluta, że warto zadbać o to, aby go nie tracić bezsensownie, a także że trzeba uważać na tych, co z naszego czasu lubią robić użytek na własny… hmm.. użytek😉 Dużo więc […]

Czytaj dalej

Zauważyliście, że ostatnio dobrze nam się żyje? Otaczamy się mądrymi ludźmi, wszyscy myślimy podobnie, wyznajemy te same wartości. Oszołomy są gdzieś tam, daleko, ale cywilizacja trzyma się mocno, chroniąc się, chroniąc nas przed barbarzyńcami. W zasadzie nie mamy poważnych zmartwień, nie znamy głodu, chłodu czy ubóstwa, z poważnych problemów przejmując się tylko tym, że ta […]

Czytaj dalej

Od ostatniego wpisu na niecodziennym mija prawie miesiąc. Trochę strach sprawdzać kiedy był opublikowany ostatni podcast. I najsmutniejsze jest to, jedyną wyraźną przyczyną tego, że przestałem regularnie pisać jest to, że przyszło do mnie i zaprzyjaźniło się ze mną uczucie… zmęczenia pisaniem. Choć tak naprawdę w rozmowie z samym sobą nazywam tę emocję „rzyg na […]

Czytaj dalej

Pamiętam, jak kilka lat temu w korporacyjnym sklepiku dokonywałem jednej ze swoich pierwszych płatności kartą zbliżeniową. Zakup nie był duży, pewnie bułka (raczej dwie), sok pomarańczowy i pastella z suszonych pomidorów. Lata mijają a zestaw wciąż ten sam… jedyne co się zmieniło, to napój mleczno-kawowy (latte) został zastąpiony espresso. Podszedłem do kasy, wyjąłem kartę, zbliżyłem, […]

Czytaj dalej

Historia jest absurdalnie krótka i dowodzi, że choć jestem centusiem z Krakowa, bywam też wydatkowo nierozsądny i impulsywny. Wszystko zaczęło się od linku podrzuconego przez Pawła. Nie było nawet jednego komentarza, było jedynie wrzucone – https://patronite.pl/maltreting; Od kliknięcia (bo zwykle wierzę Pawłowi i klikam w to co podeśle) do decyzji „wspieram” minęło niewiele czasu. Impuls, […]

Czytaj dalej

Uczmy się dawać informację zwrotną. To pomaga zrozumieć, co działa, a co wymaga poprawy. To ułatwia wyciąganie wniosków. To bezcenna pomoc.

Czytaj dalej

Pamiętam, jakby to było wczoraj. Pierwszy dzień w nowej pracy. Pierwsza wizyta na drugim piętrze w korporacyjnym biurze i pierwsze w życiu zderzenie z open space, na którym siedziało ponad 150 osób. Pamiętam też towarzysząca mi gwałtowną potrzebę ucieczki. Na przekór zostałem 😉 I tak trwam. Właśnie rozpoczyna się siódmy rok mojej pracy w Tesco, […]

Czytaj dalej

Bardzo dobre pytanie. Lubię takie. Trochę w moim stylu. Nawet bardzo w moim stylu, skoro sam je nie raz zadałem. Nawet publicznie. O tu je zadałem. Oczywiście, że na fejsbuku… Tym bardziej że do Fejsa stosunek mam nieco… chłodny. Ooo tu – Fejsbuku cześć i dzięki za ryby, Fejsbuka kiepski pomysł czy Kto nam psuje […]

Czytaj dalej

Zastanawialiście się kiedyś, czym jest miłość? Nawet więcej, zastanawialiście się, kto nas uczy tego, czym jest miłość? Co pomaga nam definiować to uczucie, co wchodzi w jego skład? Na wszelki wypadek dorzucamy sobie jeszcze takie określenia jak „wielka miłość”, „prawdziwa miłość”. I doprecyzuję, że chodzi mi tu o miłość między dwojgiem początkowo obcych sobie ludzi. […]

Czytaj dalej

Dziś będzie wpis o mediach, komunikacji i polityce. No tak jakoś wyszło. Przyczynkiem do wpisu jest sytuacja, jaka miała miejsce w zeszłym tygodniu, kiedy ktoś opiekujący się profilem społecznościowym Ministerstwa Kultury i dziedzictwa narodowego postanowił życzyć maturzystom powodzenia, ale niestety język giętki oddawszy to, co pomyślała głowa, wywinął mu jeszcze orzełka i życzenia złożył maturzystą. […]

Czytaj dalej