<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Niecodzienny.net &#187; Poboczem</title>
	<atom:link href="http://niecodzienny.net/category/codziennosc/poboczem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://niecodzienny.net</link>
	<description>Nie codziennie nieco o codzienności</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 May 2012 20:10:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>[Przeczytane] Big short &#8211; pozycja obowiązkowa, mimo koszmarnego tłumaczenia</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2012/05/07/przeczytane-big-short-pozycja-obowiazkowa-mimo-koszmarnego-tlumaczenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przeczytane-big-short-pozycja-obowiazkowa-mimo-koszmarnego-tlumaczenia</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2012/05/07/przeczytane-big-short-pozycja-obowiazkowa-mimo-koszmarnego-tlumaczenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 20:06:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[Big short]]></category>
		<category><![CDATA[czym są obligacje CDA]]></category>
		<category><![CDATA[jak działają obligacje subprime]]></category>
		<category><![CDATA[michael lewis]]></category>
		<category><![CDATA[o co chodzi z kredytami subprime]]></category>
		<category><![CDATA[skąd się wziął kryzys w Ameryce]]></category>
		<category><![CDATA[wielki short]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1492</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli interesują Cie procesy i mechanizmy rządzące współczesnym światem, jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego niespłacone amerykańskie kredyty odbijają i odbijać się będą głośna czkawką w całej Europie, jeśli chcesz wiedzieć dlaczego warto trzymać się z daleka od rynku papierów mniej lub bardziej wartościowych (na którym gracze coraz bardziej przypominają nałogowych hazardzistów) koniecznie sięgnij po ”Big Short" [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2012%2F05%2F07%2Fprzeczytane-big-short-pozycja-obowiazkowa-mimo-koszmarnego-tlumaczenia%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Jeśli interesują Cie procesy i mechanizmy rządzące współczesnym światem, jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego niespłacone amerykańskie kredyty odbijają i odbijać się będą głośna czkawką w całej Europie, jeśli chcesz wiedzieć dlaczego warto trzymać się z daleka od rynku papierów mniej lub bardziej wartościowych (na którym gracze coraz bardziej przypominają nałogowych hazardzistów) koniecznie sięgnij po ”Big Short" Michaela Lewisa. Jeśli tylko możesz, sięgaj po oryginał, bo tłumaczenie za które zapłaciło (no chyba że ie zapłaciło) wydawnictwo SoniaDraga woła niekiedy o pomstę do nieba...</p>
<p>O co chodzi z tym tłumaczeniem? Moim zdaniem, nawet jeśli można przymknąć oko na "ukończenie studiów z honorami" czy "mrocznego krzyżowca" (zgadnij o kim mowa...) o tyle te właśnie drobiazgi sprawiają, że z... pewną taką nieśmiałością trzeba przyjmować wszystkie informacje o syntetycznych CDA i ich pochodnych jakie w książce się pojawiają. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy pani tłumacz nie schowała nam jeszcze jakiegoś kwiatka.</p>
<p> Mimo wszystko polecam tę książkę. Otwiera oczy i każe stawiać wcale nie łatwe pytania. </p>
<p>Ps. Czytając, pamiętaj o tym, że nie wszystko co opisywane jest jako przejrzyste z perspektywy czasu, było takie oczywiste i jednoznaczne dla tych, którzy w opisywanych wydarzeniach brali udział.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2012/05/07/przeczytane-big-short-pozycja-obowiazkowa-mimo-koszmarnego-tlumaczenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przeczytane: Ścieżki chwały</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2012/02/28/przeczytane-sciezki-chwaly/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przeczytane-sciezki-chwaly</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2012/02/28/przeczytane-sciezki-chwaly/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 21:22:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[Archer]]></category>
		<category><![CDATA[Czomolungma]]></category>
		<category><![CDATA[Mallory]]></category>
		<category><![CDATA[Ścieżki chwały]]></category>
		<category><![CDATA[warto przeczytać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1477</guid>
		<description><![CDATA[Z Jeffreyem Archerem "znamy" się już kilka książek. Zaczęło się parę lat temu od "Co do grosza" - polecam, potem był "Kołczan pełen strzał" - ciekawy zbiór opowiadań. Potem kilkuletnia cisza przełamana "Więźniem urodzenia", który choć warsztatowo niezły i czytało się go nieźle, był tak bardzo bliski Hrabiego Monte Christo że aż bolały zęby, co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2012%2F02%2F28%2Fprzeczytane-sciezki-chwaly%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Z Jeffreyem Archerem "znamy" się już kilka książek. Zaczęło się parę lat temu od "Co do grosza" - polecam, potem był "Kołczan pełen strzał" - ciekawy zbiór opowiadań. Potem kilkuletnia cisza przełamana "Więźniem urodzenia", który choć warsztatowo niezły i czytało się go nieźle, był tak bardzo bliski Hrabiego Monte Christo że aż bolały zęby, co odbierało przyjemność z lektury. Prawie dwa lata temu, na wakacjach sięgnąłem po "To cut a long story short", czyli kolejny zestaw opowiadań i się z Archerem przeprosiłem;)</p>
<p>Za to ścieżki chwały, to zupełnie inna opowieść... To fabularyzowana historia grupy śmiałków, która odważyła się zdobyć Czomolungmę. To także historia o miłości, przyjaźni, rywalizacji i chorobliwej potrzebie spełniania marzeń, nawet tych, którym towarzyszy mroźny oddech niebezpieczeństwa.</p>
<p>Archer pisze tak, że ciężko się oderwać. Co więcej, pisze tak, że rozbudza wyobraźnię czytelnika, wciągając go w samo centrum wydarzeń. Czytając "Ścieżki chwały" raz po raz trzeba sobie przypominać o tym, że to tylko fabuła inspirowana pewnymi faktami, a nie dokument. To wizja autora, a nie prawda historyczna. Ale tak porywająca, że aż chce się wierzyć, że miała miejsce a opisywani bohaterowie byli własnie tacy, jakich poznajemy ich na kartach powieści. Archer sprawia, że chcę sięgnąć po losy podobnych jak Mallory  śmiałków, którzy mieli dość odwagi czy też głupoty, będąc przy tym na tyle bezczelni, by sięgać po niezdobyte. </p>
<p>Warto spróbować - wciąga;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2012/02/28/przeczytane-sciezki-chwaly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie robię zakupów przez internet?</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2012/01/22/dlaczego-nie-robie-zakupow-przez-internet/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-nie-robie-zakupow-przez-internet</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2012/01/22/dlaczego-nie-robie-zakupow-przez-internet/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 15:33:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[czy warto robić zakupy w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[kupowanie w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy on-line]]></category>
		<category><![CDATA[Zakupy online]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1454</guid>
		<description><![CDATA[Bo nie jestem dość cierpliwy. Bo kiedy decyduję się na jakiś zakup, na wydanie pieniędzy, to nie chcę czekać na to, aż to co kupiłem, do mnie dotrze. Wolę pójść do sklepu, znaleźć to, co mnie interesuje, pomacać (nie mówimy o żywności - tam obowiązuje zasada towar macany należy do macanta), powybrzydzać, pokontemplować... Przejść się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2012%2F01%2F22%2Fdlaczego-nie-robie-zakupow-przez-internet%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Bo nie jestem dość cierpliwy. Bo kiedy decyduję się na jakiś zakup, na wydanie pieniędzy, to nie chcę czekać na to, aż to co kupiłem, do mnie dotrze. </p>
<p>Wolę pójść do sklepu, znaleźć to, co mnie interesuje, pomacać (nie mówimy o żywności - tam obowiązuje zasada towar macany należy do macanta), powybrzydzać, pokontemplować... Przejść się w jedną, w drugą stronę, sprawdzić alternatywy i zamienniki, wreszcie dokonać wyboru, podejść do kasy, zapłacić i móc korzystać "od razu". Bez zbędnej zwłoki.</p>
<p>Co gorsza, nie umiem sobie wyobrazić kupowania książki on-line (no chyba, że ebooka). Chyba jestem dotknięty jakimś fetyszem książek.mprzed zakupem sprawdzam, czy nie ma jkichś skaz, rys na okładce, zagiętych czy zabrudzonych stron i nigdy, przenigdy nie wezmę książki pierwszej z brzegu. Taki dziwak ze mnie. Tak, zdarzyło mi się nie wziąść książki wcale, bo coś mi w niej nie odpowiadało... Pomyślałem: "zaczekam, dowiozą bez uszczerbku i wtedy kupię"... I tak też zrobiłem. :-)</p>
<p>Przez długi czas opierałem się zakupom on- line. Nie czuję tego, ale ostatnio postanowiłem spróbować. Kupiłem w sieci słuchawki. Obsługa w esklepie bez zastrzeżeń, ale irytuje mnie to, że kupiłem je i zapłaciłem za nie (słuchawki znaczy) już w środę, a będę je miał w rękach dopiero w najbliższy wtorek. To jest dopiero szkoła cierpliwości...</p>
<p>Choć swoją drogą, na sofę kupowaną jak najbardziej tradycyjnie czekaliśmy prawie trzy miesiące.. Ale za to jak wygodnie się teraz ogląda telewizję... Szkoda tylko, że w telewizji jest niewiele do ogladania...</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2012/01/22/dlaczego-nie-robie-zakupow-przez-internet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obejrzane: Dziewczyna z tatuażem</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2012/01/15/obejrzane-dziewczyna-z-tatuazem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=obejrzane-dziewczyna-z-tatuazem</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2012/01/15/obejrzane-dziewczyna-z-tatuazem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 20:12:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[Blomkvist]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyna z tatuażem]]></category>
		<category><![CDATA[ekranizacja Millenium]]></category>
		<category><![CDATA[Girl with a dragon tatoo]]></category>
		<category><![CDATA[Lisbeth]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni którzy nienawidzą kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Millenium]]></category>
		<category><![CDATA[Salander]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1450</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli komuś zależy na recenzji w pięciu słowach i dwóch znakach interpunkcyjnych, oto ona: "Tak, ten film warto zobaczyć." A teraz nieco dłuższa wypowiedź. Zaczynając od wad - ten film nie zaskakuje, przynajmniej w warstwie fabuły. Ta sama zagadka, ci sami bohaterowie, te same wątki. Co prawda są drobne odstępstwa (np. reżyser uznał, że Blomkvist [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2012%2F01%2F15%2Fobejrzane-dziewczyna-z-tatuazem%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Jeśli komuś zależy na recenzji w pięciu słowach i dwóch znakach interpunkcyjnych, oto ona: "Tak, ten film warto zobaczyć." A teraz nieco dłuższa wypowiedź.</p>
<p>Zaczynając od wad - ten film nie zaskakuje, przynajmniej w warstwie fabuły. Ta sama zagadka, ci sami bohaterowie, te same wątki. Co prawda są drobne odstępstwa (np. reżyser uznał, że Blomkvist nie będzie sypiał z każdą napotkaną kobietą i nie spędzi kilku miesięcy w odosobnieniu) ale są to takie drobiazgi, że nie ma sensu się do nich przywiązywać. I jeśli chodzi o wady to w zasadzie tyle;)</p>
<p>Film trwa 160 minut (chyba że obsługa Multikina najpierw uzna, że widownia nie potrzebuje napisów, a potem stwierdzi że warto trzykrotnie powtórzyć pierwsze pięć minut przeplatając je czarnym ekranem) i te minuty się nie dłużą. Historia opowiedziana przez Larssona jest oddana wiernie, choć widać że Fincherowi brakuje jednak dokładności, by adaptować książki z wprawą Polańskiego (u którego odnosi się wrażenie, że kolejne sceny to kolejne rozdziały w książce - jak w Pianiście czy GhostWriter'ze). Aczkolwiek jest to o niebo lepsza próba przeniesienia na ekran historii Lisbeth i Mikaela, niż ta którą podjęli Skandynawowie.</p>
<p>Przy okazji - Craig udowodnił, że jest kimś więcej, niż tylko świetnym Bondem - ogląda się go z prawdziwą przyjemnością. </p>
<p>Warto było na ten film czekać. Teraz, z rozbudzonym apetytem pozostaje oczekiwać kolejnych dwóch części... Bo przecież nas tak nie zostawią w pół poczęstunku.. póki co, na zabicie czasu, sięgam ponownie po Millenium. Z prawdziwą przyjemnością;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2012/01/15/obejrzane-dziewczyna-z-tatuazem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przeczytane: Steve Jobs</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2012/01/15/przeczytane-steve-jobs/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przeczytane-steve-jobs</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2012/01/15/przeczytane-steve-jobs/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 12:53:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[Warto przeczytać]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[cupertino]]></category>
		<category><![CDATA[Isaacson]]></category>
		<category><![CDATA[jobs biografia]]></category>
		<category><![CDATA[Steve Jobs]]></category>
		<category><![CDATA[warto przeczytać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1447</guid>
		<description><![CDATA[Podobno wszyscy to teraz czytają - taki wysyp poświąteczny. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale dobra wiadomość jest taka, że przynajmniej ludzie coś czytają i że nie jest to Fakt. Nie sądzę, aby biografia Steve'a Jobsa odmieniła czyjeś życie, natomiast pozwoli mu z bliższej odległości spojrzeć na faceta, który odmienił nasz świat. Nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2012%2F01%2F15%2Fprzeczytane-steve-jobs%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Podobno wszyscy to teraz czytają - taki wysyp poświąteczny. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale dobra wiadomość jest taka, że przynajmniej ludzie coś czytają i że nie jest to Fakt. Nie sądzę, aby biografia Steve'a Jobsa odmieniła czyjeś życie, natomiast pozwoli mu z bliższej odległości spojrzeć na faceta, który odmienił nasz świat. Nie robił tego w białych rękawiczkach, ani z uśmiechem na ustach. Nie robił tego też bezbłędnie i niejednokrotnie niszczył wszystko (w tym siebie) co nie zgadzało się z jego wizją. Ale to dzięki niemu mamy takie fajne gadgety :D</p>
<p>Isaacson napisał książkę, której podtytuł mógłby brzmieć "Niedaleko pada Apple od Steve'a"... cholernie zintegrowane światy. Warto przeczytać, ale całość jest jak produkty z Cuppertino - należy je podziwiać, ale nie należy próbować zaglądnąć do środka - z założenia wewnątrz też jest wszystko idealne. To tak samo historia Apple jak historia Jobsa... bez zdrapywania farby i lakieru, bez zdejmowania obudowy i bez sprawdzania jaki tak naprawdę był Steve... Biograf chyba postanowił tą ocenę pozostawić czytelnikowi..</p>
<p>Polecam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2012/01/15/przeczytane-steve-jobs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To nie tak miało być, zupełnie nie tak&#8230;</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2011/09/26/to-nie-tak-mialo-byc-zupelnie-nie-tak/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=to-nie-tak-mialo-byc-zupelnie-nie-tak</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2011/09/26/to-nie-tak-mialo-byc-zupelnie-nie-tak/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2011 17:34:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[bez sensu]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1415</guid>
		<description><![CDATA[Czasem, często poniewczasie, trafia nas wieść... prosto w słoneczny splot... Niby nic, normalna rzecz, tak mamy urządzony świat.. a mimo wszystko.. wszystko jakieś takie w poprzek.. jakieś takie absolutnie zupełnie bez sensu... http://paulapruska.blogspot.com/2011/09/od-wczoraj-wszystko-na-zawsze-jest.html]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2011%2F09%2F26%2Fto-nie-tak-mialo-byc-zupelnie-nie-tak%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Czasem, często poniewczasie, trafia nas wieść... prosto w słoneczny splot... Niby nic, normalna rzecz, tak mamy urządzony świat.. a mimo wszystko.. wszystko jakieś takie w poprzek.. jakieś takie absolutnie zupełnie bez sensu...</p>
<p>http://paulapruska.blogspot.com/2011/09/od-wczoraj-wszystko-na-zawsze-jest.html</p>
<p><iframe width="480" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/J-c6U4DVho8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2011/09/26/to-nie-tak-mialo-byc-zupelnie-nie-tak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mała rzecz, a cieszy&#8230;</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2011/07/15/mala-rzecz-a-cieszy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mala-rzecz-a-cieszy</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2011/07/15/mala-rzecz-a-cieszy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 17:51:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[domena]]></category>
		<category><![CDATA[niecodzienny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1395</guid>
		<description><![CDATA[Od początku niecodzienny.net, od dziś także niecodzienny.pl; Podoba mi się;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2011%2F07%2F15%2Fmala-rzecz-a-cieszy%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Od początku niecodzienny.net, od dziś także niecodzienny.pl; Podoba mi się;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2011/07/15/mala-rzecz-a-cieszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kichająca Panda, czyli na zdrowie!</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2011/05/22/kichajaca-panda-czyli-na-zdrowie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kichajaca-panda-czyli-na-zdrowie</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2011/05/22/kichajaca-panda-czyli-na-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 11:02:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[apsik]]></category>
		<category><![CDATA[kichająca panda]]></category>
		<category><![CDATA[na zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[panda na zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[śmieszna panda]]></category>
		<category><![CDATA[śmieszne]]></category>
		<category><![CDATA[varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecodzienny.net/?p=1369</guid>
		<description><![CDATA[Na poprawę humoru, na dobry początek dnia, na dobry wieczór i na co tam chcecie;) Dzielcie się pandą ze światem:) PS. Nie dziwcie się pandzie.. nigdy nie wiadomo, co chyha za plecami...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2011%2F05%2F22%2Fkichajaca-panda-czyli-na-zdrowie%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Na poprawę humoru, na dobry początek dnia, na dobry wieczór i na co tam chcecie;)</p>
<p><iframe width="640" height="510" src="http://www.youtube.com/embed/FzRH3iTQPrk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Dzielcie się pandą ze światem:)</p>
<p>PS. Nie dziwcie się pandzie.. nigdy nie wiadomo, co chyha za plecami... </p>
<p><object style="height: 390px; width: 640px"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/y8Kyi0WNg40?version=3"><param name="allowFullScreen" value="true"><param name="allowScriptAccess" value="always"><embed src="http://www.youtube.com/v/y8Kyi0WNg40?version=3" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="640" height="390"></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2011/05/22/kichajaca-panda-czyli-na-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[3] Przeczytane &#8211; SuperFreakonomia</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2011/03/09/3-przeczytane-superfreakonomia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=3-przeczytane-superfreakonomia</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2011/03/09/3-przeczytane-superfreakonomia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2011 10:04:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawie o ekonomii]]></category>
		<category><![CDATA[Dubner]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia na wesoło]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia w codzienności]]></category>
		<category><![CDATA[Levitt]]></category>
		<category><![CDATA[SuperFreakonomia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moje365.pl/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[W tej chwili mam na półce kilka otwartych książek, a mimo to skusiłem się na SuperFreakonomię. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że czytałem Freakonomię i mi się podobało. A ta nowa pozycja to ciąg dalszy ekonomicznych rozważań Levitta i Dubnera. Dwóch mądrych gości, którzy potrafią w prostych słowach opowiadać o trudnych zjawiskach i o poważnych konsekwencjach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2011%2F03%2F09%2F3-przeczytane-superfreakonomia%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>W tej chwili mam na półce kilka otwartych książek, a mimo to skusiłem się na SuperFreakonomię. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że czytałem Freakonomię i mi się podobało. A ta nowa pozycja to ciąg dalszy ekonomicznych rozważań Levitta i Dubnera. Dwóch mądrych gości, którzy potrafią w prostych słowach opowiadać o trudnych zjawiskach i o poważnych konsekwencjach błahych działań. Jak się okazuje, nie każdy wielki problem potrzebuje wielu miliardów dolarów aby go rozwiązać, czasem wystarczy kilku mądrych ludzi, którzy potrafią wykorzystać sztukę dedukcji i obserwacji. Co więcej, okazuję się także, że nie wszystko jest takie oczywiste, jak mogłoby się nam wydawać - czasem wystarczy zadać jedno ważne pytanie odpowiedniej osobie, i tym sposobem cała nasza teoria posypie się szybciej, niż domek z kart. Duet autorów uczy nas patrzeć i widzieć, podpowiada nam czego powinniśmy szukać, aby lepiej rozumieć mechanizmy rządzące światem i - co najważniejsze - pokazują gdzie szukać oręża w walce z ogłupieniem. Oręż, który już wkrótce będzie bezcenny.</p>
<p>Polecam.</p>
<p>PS. A jeśli spodoba się wam świat opisywany przez ekonomistów, zerknijcie na książki Malcolma Gladwella - nie będziecie zawiedzeni. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2011/03/09/3-przeczytane-superfreakonomia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[5] Obejrzane: Kings speech &#8211; warto iść do kina</title>
		<link>http://niecodzienny.net/2011/02/06/5-obejrzane-kings-speech-warto-isc-do-kina/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=5-obejrzane-kings-speech-warto-isc-do-kina</link>
		<comments>http://niecodzienny.net/2011/02/06/5-obejrzane-kings-speech-warto-isc-do-kina/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2011 10:43:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wit</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poboczem]]></category>
		<category><![CDATA[Collin Firth]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Geoffrey Rush]]></category>
		<category><![CDATA[Helena Bonham Carter]]></category>
		<category><![CDATA[Jak zostać królem]]></category>
		<category><![CDATA[Kings speech]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[Oskary 2011]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://moje365.pl/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Faworyt tegorocznych Oskarów, w końcu zdobył 12 nominacji, w tym za najlepszy film, dla najlepszego aktora w roli pierwszo i drugoplanowej, także dla najlepszej aktorki, więc film, na który można sobie ostrzyć ząbki (kontrargument, że przecież Titanic jest słuszny, ale akurat w tym miejscu nietrafiony). Geoffrey Rush, Helena Bonham Carter i Colin Firth (w tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fniecodzienny.net%2F2011%2F02%2F06%2F5-obejrzane-kings-speech-warto-isc-do-kina%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:25px"></iframe></div>
<p>Faworyt tegorocznych Oskarów, w końcu zdobył 12 nominacji, w tym za najlepszy film, dla najlepszego aktora w roli pierwszo i drugoplanowej, także dla najlepszej aktorki, więc film, na który można sobie ostrzyć ząbki (kontrargument, że przecież Titanic jest słuszny, ale akurat w tym miejscu nietrafiony).</p>
<p>Geoffrey Rush, Helena Bonham Carter i Colin Firth (w tej kolejności) dają radę. Jest śmiesznie, refleksyjnie, kiedy trzeba smutno. Jest przyjemność z oglądania, nie ma zbędnego a często we współczesnych filmach nadużywanego bez rozwagi rechotu.</p>
<p>Film pozwala zerknąć w świat rodziny królewskiej w trudnych, przedwojennych czasach, choć oczywiście trochę tą rzeczywistość przekłamuje, ale nie do tego stopnia, aby była od faktów oderwana - to po prostu opowieść o królu Jerzym VI z takiej, a nie innej perspektywy. To fabuła, nie dokument, więc takie uproszczenie nie przeszkadza.</p>
<p>Każdego kto lubi filmy odrobinę historyczne, kto nie idzie do kina po efekty specjalne, kto lubi błyskotliwe dialogi i świetne aktorstwo powinien ten film zobaczyć. I nie będzie żałował:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecodzienny.net/2011/02/06/5-obejrzane-kings-speech-warto-isc-do-kina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

