Polecane

Zróbmy sobie okno Johari

Kilka lat temu, kiedy zaczynałem czuć, że zawodowo nie czuje się tak dobrze, jak wydawało mi się, że można się w pracy czuć, zacząłem rozważać skorzystanie z pomocy kołcza. Niestety, nie znalazłem człowieka, w którego umiejętności i wiedzę uwierzyłbym na tyle aby w to wsiąknąć,  a równocześnie Janusz powiedział mi:

Wit, dam Ci kilka testów, a tak w ogóle, to zrób sobie okno Johari, to Ci pomoże.

Nie miałem pojęcia czym Okno Johari jest, ani jak się za nie zabrać. Ale teraz właśnie chcę oddać w Twoje ręce przygotowane przeze mnie narzędzie / stronkę, która pozwoli Ci takie własne okno stworzyć (bezboleśnie i darmowo) i dowiedzieć się trochę o sobie. 

Wszystko dlatego, że mocno wierzę w Feedback, którego (obawiam się) nie umiemy sobie dawać. A – jak się przekonuję na własnej skórze – okno Johari jest zadziwiająco skutecznym pretekstem do rozpoczęcia ciekawych rozmów, które same w sobie mogą być… i przyjemne i potrzebne i ciekawe. 

Czytaj całość Zróbmy sobie okno Johari

Nierówna walka z rozproszeniem uwagi [Tygodniówka #21]

Dzień zaczynamy od szklanki wody, do śniadania pijemy herbatę, kawę najwcześniej o 10. a przy okazji kombinuję z własnym mlekiem owsianym. I może być tak, że zacznę znowu flirtować z czarną kawą bez innych dodatków. Dlaczego kawa dopiero o 10? Jakieś dwa tygodnie temu o tym gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, przeczytałem i postanowiłem spróbować …

Tydzień rozmaitości, a w wśród nich mój kierunek [Tygodniówka #20]

Ten tydzień przyniósł zabawę kalejdoskopem. Zaczynamy od zagadki, a po tem są książki, dużo książek i dużo rekomendacji. Warsztaty o wszechświecie i pszczołach (a może o wszechświecie pszczół). Znalazłem też nowy powód do spróbowania planowania i podpowiadam jaki kierunek ja obieram.

I znowu, niestety, znalazł się punkt, może dwa, o polityce…

Ale, aby nie kończyć polityką jest też deklaracja, że będę robił pizzę. Lepszą. Mam nadzieję.

Słowa są tanie [Tygodniówka #19]

W tym tygodniu wielokrotnie dostawałem małe bodźce przypominające mi, że słowa nic nie kosztują. Że liczy się nie to, co i ile się mówi, ale co za tymi słowami stoi.

Że sztuką jest popierać słowa działaniem lub portfelem. Że sztuką jest przed produkowaniem słów zastanowić się nad ich sensem i istotą.

A na deser jeszcze trochę polityki. #przprszm

Tygodniówka nieco osobista, z elementami polityki, zachwytu i smutku

Właściwie, to całą nową tygodniówkę mogę podprowadzić pytaniem o sens…

Czy jest sens chodzić na wybory?

Czy jest sens planować rok i czy widzę sens zabierać się za to planowanie w maju?

Jaki widzę sens w klaskaniu premierowi?

I czy jest sensowne i możliwe przenosić wszystko do Internetu?

Wreszcie czy jest sens tworzenia czegokolwiek… ?

Tango zaufania, (nie)fajna edukacja, Man-ah

Dziś bardzo długa tygodniówka wyszła. Ale… nieskromnie powiem, dobra. Nie powstrzymałem się od pisania o polityce, nie powstrzymałem się od cytowania książki o epidemiach (czytając którą mam większe lęki niż sięgając po prozę Stephena Kinga). Znowu dwa słowa o edukacji i… jet nawet moja uwaga do Wiedźmina (tak, wiem, to równie na czasie jak zeszłoroczny śnieg).

Dowiecie się co nieco o muzyce, zobaczycie że można pływać bez wody i zobaczycie, że Wit czyta. Na głos. Przed kamerą.

Pstryczek w nos prokrastynacji i… tanio na newsletter zapiszę

Dziś o porządkach na niecodziennym (będę Was trochę straszył swoim obliczem).

O tym, jak próbowałem znaleźć nowy program do planowania rzeczy do zrobienia, i o tym jak szybko musiałem się przeprosić z Notion.

O tym co ma mycie rąk do chilli i że coraz trudniej będzie nam (świadomym) odróżniać rzeczywistość od fikcji, a ci którzy nie są tego świadomi są w zasadzie bezradni.

I jeszcze kilka tematów 😉

Tygodniówka w terminie. Akurat do porannej kawy.

Zobaczyć, aby zrozumieć. Ten filmik pokazywałem już na FB, ale mam wrażenie że on najlepiej pokazuje jak i – przede wszystkim dlaczego – powinniśmy myć ręce dłużej. I nie chodzi o żadne śpiewanie pod nosem „happy birthday” (choć jako Wiślak uważam że doskonale się sprawdza „jak długo na Wawelu” 😀 ), ale o to, żeby …

Może skusisz się na wiadomości ode mnie?Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zostaw swój email i bądźmy w kontakcie.

Otrzymasz jednego maila w tygodniu, publikowaną w piątki tygodniówkę. Oraz niecodziennego maila od czasu do czasu;-)

Dlaczego proszę Cię o email? Poznaj moje argumenty »